1. Pamiętnik studentki cz.2


    Data: 23.01.2023, Autor: enklawa25

    ... musimy pogadać. Ania chwyciła mnie za rękę i pociągnęła za sobą na zewnątrz domu do ogrodu. Nigdy wcześniej nie była taka tajemnicza nie wiedziałam o co chodzi, Ania nagle się roześmiała i powiedziała czy mi się podobało to co widziałam i że mam się nie wykręcać bo widziała mnie w odbiciu lustra.
    
    Szczerze byłam skołowana nie wiedziałam co jej powiedzieć, Ania nie była zła zaciągnęła mnie do garażu i tam zaczęłyśmy się całować. Usiadłyśmy na masce sportowego auta gospodarza w tamtej chwili nic mnie już nie obchodziło liczyła się tylko ona. Pomyślałam, że ostatni raz siedziałam w ten sposób dobre dziesięć miesięcy temu.
    
    Minuty z na minutę , coraz mocniej chciałam sprawdzić jaką fakturę ma jej skóra, jak smakują jej usta, czy to jej delikatny zapach mnie tak podnieca , czy może to jak swobodnie wymieniamy pocałunki. W pewnym momencie, gdy uniosłam wzrok chcąc odpowiedzieć na jej pytanie poczułam jej usta na swoich. Zaskoczona, nie potrafiłam powstrzymać swojego rozbudzonego już głodu. To nie były delikatne pocałunki. Nasze języki spierały się ze sobą, w tej walce przygryzłam łapczywie jej wargi, by po chwili całować ją głęboko i zachłannie. Jej ślina smakowała piwem i ciastkami, które jadłyśmy.
    
    Chciałam więcej i więcej. Chciałam zobaczyć znowu jej piękne piersi i zanurzyć się w jej cipce.
    
    Koszula zwiewna, spodnie i już dotykałam jej nagiej skóry, gładkiej.
    
    Moje dłonie na jej piersiach, pełnych i ciężkich o sutkach twardych z podniecenia.
    
    Posadziłam ją z ...
    ... powrotem na masce ponieważ lekko się osuwała, całując szyję i urocze małe ucho. Była tak mokra, że z łatwością wsunęłam w nią palec. Jęknęła, a mnie przeszedł cudowny dreszcz. Nie mogłam dłużej czekać byłam zbyt napalona . Musiałam znowu poczuć ten smak. Zbliżyłam twarz do jej kobiecości sycąc się tym słodkim, upojnym zapachem jej wygolonej cipki. Pierwszy dotyk języka, jej westchnienie sprawiło, że chciałam więcej.
    
    Wsunęłam w nią palec, drażniąc przy tym jej łechtaczkę, uwielbiałam językiem drażnić łechtaczkę na przemian ssąc, liżąc i podgryzając delikatnie. Wydawała z siebie tak piękne dźwięki, że wcale nie chciałam aby kończyła, jej jęki sprawiały, że moje zmysły doprowadzały mnie do obłędu . Nie zdążyłam jednak w porę zabrać dłoni, poczułam pierwsze skurcze pochwy i już wiedziałam, że przepadła.
    
    Chwilę później gładząc i obejmując jej ramiona czekałam aż wyrówna oddech. Ania spojrzała na mnie a później zabrała na górę do sypialni mówiąc, że woli łóżko. Ania rzuciła się na ogromne łoże po czym czekała, aż do niej dołączę co szybko zrobiłam.
    
    Bardzo pragnęłam swojego i jej spełnienia. Ruchy jej dłoni były niesamowite, palce ze śmiałością badały najwrażliwsze punkty w moim ciele. Z łatwością odnajdywała miejsca, które wywoływały przyspieszony oddech i gęsią skórkę wśród szeptów z prośbą o więcej. Super, że los dał mi szansę poznać Anię, dziękuje za to codziennie.
    
    Jej uda były splecione z moimi. Kobiecość przy kobiecości coś pięknego uwielbiam sex, ale bzykanie z inną ...