-
Terapeutka 7
Data: 22.03.2023, Autor: Rafaello
... tej kobiecie takiej bezpośredniości. - To chwilowe. Musi pani zrozumieć, że po prostu w jego wieku organizm już nie działa tak jak u dwudziestolatka. Henryk potrzebuje mocnego podniecenia. Musi pani mu pokazać swoją kobiecość. - Przecież pokazuje mu.. - Chodziło mi o kobiecość, a nie o swoje ciało — odparłam zdecydowanie wkurzona, że mi przerywa. Spojrzała na mnie pytająco. - Kobiecość to nie tylko gołe cycki i cipka. Kobiecość to kawałek uda wystający spod sukienki, makijaż, włosy związane w kok, albo seksownie spadające na ramiona. Kobiecość to buzi na powitanie, kawałek ramiączka stanika, które opada z ramienia, albo seksowna bielizna przebijająca spod bluzki. To jest kobiecość! To coś, dzięki czemu mężczyzna rano odrywa wzrok od gazety i cały dzień o tym myśli. Wieczorem przechodzi do czynów. - Przecież ja nie mam trzydziestu lat. Moje ciało już nie jest takie jak kiedyś. - Musi pani zmienić to kretyńskie myślenie! Jest pani bardzo atrakcyjna, tylko musi pani to ponownie pokazać, trochę o siebie zadbać i uwieść Henryka od nowa. - I co? Pani mi w tym pomoże? - A ma pani ochotę na przygodę swojego życia? Po raz pierwszy się uśmiechnęła i kiwnęła, potakując.