-
Mój pierwszy raz....Prawdziwa historia....
Data: 04.05.2023, Autor: klaudia112212
Było piękne lato 2009roku. Miałam wtedy już 19lat, a jeszcze nigdy nie uprawiałam sexu. Wraz z najlepszą koleżanka ze szkoły wybrałyśmy się na otwarty basen. W ten dzień założyłam mój nowy, czarny, sexowny, dwuczęściowy strój. Rzadko się sobie podobam, ale w tym stroju wyglądałam naprawdę ponętnie. Położyłyśmy się na ręcznikach i zaczęłyśmy opalać. W pewnym momencie postanowiłam pójść trochę popływać, lecz moja koleżanka Ania została opalać się. Gdy weszłam do wody zauważyłam faceta, który od jakiegoś czasu mi się chyba przyglądał. Z drugiego końca basenu puścił mi całusa, nie pozostałam dłużna. Po chwili podpłyną do mnie. Dowiedziałam się, że ma na imię Łukasz i ma 24 lata. Był wysokim, przystojnym brunetem. W pewnym momencie złapał mnie skurcz. On wziął mnie na ręce i zaniósł w miejsce gdzie znajdował się jego duży ręcznik. Na basenie było pełno ludzi, ale tam gdzie teraz leżałam było po prostu pusto. Nikt nie mógł nas zauważyć. Łukasz położył się kłomnie i zaczęliśmy rozmawiać o różnych rzeczach, co lubimy itp. W pewnym momencie mnie zaskoczył, bo pocałował mnie. Ja nie byłam zaś oporna i zaczęliśmy się namiętnie całować. Bo to co jak co bardzo lubiłam. Naglą odpiął mi górną część stroju. Byłam zaskoczona i powiedziałam że jeszcze nigdy tego nie robiłam. On powiedział żebym się nie martwiła że będzie bardzo delikatny. Wtedy wiedziałam że to dziś będzie mój pierwszy raz. Łukasz po rozpięciu mojej górnej części stroju, zaczął lizać mnie po szyi, ...
... powoli schodził w dół. Zaczął ssać moje sutki, które po długim czasie zrobiły się bardzo twarde, pieścił je a ja już w tej chwili cicho pojękiwałam. Nagle swoją ręką zjechał w dół, ściągnął ze mnie dolną część kąpielówek i zaczął mi robić minetę, był bardzo delikatny, ja w tym momencie jęczałam już z rozkoszy. Gdy wsunął swojego jednego palca, a potem drugiego w moją już mokrutką cipkę, nie myślałam że mogę czuć się jeszcze lepiej. Przyszedł pierwszy orgazm, byłam wniebowzięta. Po chwili zorientowałam się, że przecież jego penis też potrzebuję czegoś... powiedziałam żeby położył się na plecach. Całowałam go namiętnie w usta i powoli kierowałam się do jego już sterczącego penisa. Przez jego bokserki wyglądał naprawdę bosko, ale gdy je zsunęłam moim oczom okazał się jego wielki sterczący penis. Najpierw zaczęłam się bawić jego jądrami co wzbudziło w nim rozkosz, widziałam to po jego pięknej twarzy. Potem po ściągnięciu napletka końcem języka zaczęłam lizać główkę jego penisa. Następnie zaczęłam go wsadzać sobie powoli do buzi, sprawiłam mu tym, tym większą rozkosz. Jego penis znalazł się prawie w moim głębokim gardle, czułam go w całej buzi, jego jądra dotykały moich ust. Po chwili poczułam, że zbliża się do finału. Tak pierwszy raz w moim życiu mężczyzna spuścił mi się w ustach. Położyłam się koło niego, lecz po jego rozpalonej twarzy widziałam że nie ma dosyć. Wtuleni w siebie znów zaczęliśmy się całować. Miłym szeptem spytał czy może teraz we mnie ...