1. Wyjątkowa Lekcja


    Data: 22.06.2023, Autor: Lindmanowsky

    ... chwile przyglądała się z bliska, tak, że czułem jak jej oddech muska moją niesamowicie wrażliwą żołądź. Jej wzrok w końcu podążył do góry gdzie zastygł spotykając się z moim. Nie przerywając tego połączenia otworzyła buzię i ze śmiejącymi się oczami, bardzo powoli pochłaniała go caluśkiego. Gdy zupełnie zniknął w jej gorących ustach, a miękkie wargi zacisnęły się mocno u podstawy, zaczęła ssać, niemal od razu robiąc to z dużą intensywnością. Nie wypuściła choćby kawałeczka, tak jakby delektowała się wybornym cukierkiem łapczywie chcąc wyssać z niego nadzienie. Język począł tańczyć wokół masując całą powierzchnię. Spazm przyjemności targnął mną początkowo, pośladki spięły się, a po chwili całe ciało prawie zesztywniało. Boże, jaką ja musiałem mieć minę. Na szczęście Ania zamknęła oczy i oddała się swojemu zajęciu. Mruczała cicho, kręcąc nieznacznie głową w prawo i lewo. Niestety, doznania były tak niespotykane i intensywne, że nie minęło nawet 30 sekund, gdy poczułem jak rozkosz rozlewa się i odbiera panowanie nad własnym ciałem. Ręce i nogi napięły się, gdy orgazm rozpoczął wstrząsać mną raz za razem. Trwało to tak długo jak nigdy dotąd. Pieszczota nie ustawała wciąż przedłużając obezwładniający stan. Kilka gorących kropel chcąc wystrzelić jak z pistoletu, błyskawicznie zatrzymało się na podniebieniu. Ostatnie dwa skurcze szarpnęły mną i napięcie w końcu opuściło ciało. Trząsłem się cały, gdy spojrzawszy w dół widziałem jak moja edukatorka wypuszczając go z ust czule całuje ...
    ... główkę. Wyprostowawszy się i zobaczywszy mój tępy wzrok roześmiała się i poczochrała moje włosy
    
    -No, chyba się podobało, od razu wyglądasz na mniej zestresowanego – nie czekając na odpowiedź rzuciła tylko – To co, jesteśmy umówieni?
    
    -T..tak, tylko się… ubiorę
    
    -No, nie spiesz się, dojdź do siebie – zaśmiała się i zabrawszy ręcznik poszła się ubierać.
    
    Stałem jeszcze chwilę pod lejącą się wodą, opłukując ciało i z drżącymi nogami wciąż zastanawiając co właściwie się wydarzyło. Cała sytuacja wydawała się być przecież równie prawdopodobna co erotyczne wizje snute przez mnie w trakcie wczorajszego prysznica. A jednak, wydarzyła się i co więcej, to nie był koniec. Musiałem osuszyć się, coś założyć i odstawić do swojego pokoju niepotrzebne rzeczy. Ostatnie zadanie wymagało ode mnie szczególnej ostrożności, dobrze byłoby nie obudzić moich współlokatorów, aby uniknąć pytań. Z całą pewnością wymyśliłbym jakąś trzymającą się kupy historię, ale im mnie świadków tym lepiej. Już ubrany, wracając postanowiłem nie zapalać nigdzie światła, poświaty z okien pozwalały poruszać się bezpiecznie, a dzięki temu zmniejszałem ryzyko obudzenia kogokolwiek. Otworzywszy pokój tylko tyle, aby zmieścić się w drzwiach, wślizgałem się i odczekałem kilka sekund nasłuchując reakcję. Usłyszawszy tylko równe, głębokie oddechy śpiących kolegów, ostrożnie odłożyłem niepotrzebne rzeczy, które mogłyby wzbudzić podejrzenia w razie nakrycia i ruszyłem na parter. Płytki, którymi wyłożona była posadzka miały ...
«12...121314...23»