-
Wyjątkowa Lekcja
Data: 22.06.2023, Autor: Lindmanowsky
... powinien być delikatny, nigdy gwałtowny. Nie krępuj się, zapomnij, że jestem nauczycielką, wyobraź sobie, że jesteśmy u mnie w domu i rób to co robiłbyś w tej sytuacji. Moja dłoń sięgnęła jej ramienia, zacząłem gładzić ją z taką samą delikatnością z jaką ona traktowała mnie. Po chwili moje ruchu zrobiły się bardziej naturalne i sam z siebie nachyliłem się w jej kierunku dokładnie przyglądając się ciału które dotykam. Im bliżej siebie byliśmy tym mniej skrępowania czułem. Powoli zaczynałem rozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Jej noga powędrowała na moje zaplatając się na nich i lekko przyciągając w swoją stronę. W tym momencie znów spojrzałem jej w twarz, nasze spojrzenia spotkały się i uśmiechnęliśmy się do siebie. Ta intymność sprawiła, że poczułem, że to odpowiedni moment. Zbliżyłem twarz do jej twarzy i zamknąłem oczy. Ona zrobiła to samo i nasze usta zetknęły się. Początkowo tylko powierzchownie, badawczo, by z każdą chwilą poczynać sobie coraz śmielej. – Pamiętaj, powoli, bez pośpiechu – wyszeptała nauczycielka i nadała tempo całej grze, jej język wskazywał mi co robić i coraz intensywniej zakradał się do moich ust, sam odpowiedziałem tym samym. Nasze ciała już bez żadnych wahań przywarły do siebie. Te intymne pieszczoty sprawiły, że uderzyła mnie fala niesamowitego podniecenia. Poczułem się jak w transie i zupełnie zatraciłem poczucie czasu, sam nie wiem ile tak trwaliśmy. Moja ręka wędrowała coraz śmielej pieszcząc uda, plecy i bok mojej partnerki. Gdy i po niej ...
... widać było, że emocje przejmują kontrolę, na chwile oderwała się – Z ustami idzie ci nieźle, ale kobiety lubią być całowane chyba wszędzie, także do dzieła kowboju – mówiąc to uśmiechała się zawadiacko, mrużąc oczy zagryzła wargę i odsłoniła swoją szyję. Nie czekając długo zabrałem się i za nią. Delikatnie, najpierw z boku przy uchu, co skwitowała cichym mruczeniem, potem powoli w dół, w kierunku obojczyków. Ręką, przez materiał koszulki masowałem brzuch, ale już po chwili, niemal mimowolnie powędrowała ona w górę aby znów poczuć tę wspaniałą miękkość jej piersi. Pod spodem nie było stanika. Całując szyję coraz niżej, odsłoniłem nieco kołnierzyk, by w końcu niemal zatrzymać się nieco bojąc wykonać kolejny ruch. -Widzę, że coś ci przeszkadza – Ania zaśmiała się – na twoim miejscu bym ją zdjęła. Sugestywnie uniosła biodra, aby umożliwić mi zdjęcie koszulki co niezwłocznie zacząłem robić -Wiesz, strasznie lubię, gdy facet rozbierając jednocześnie całuje moje ciało. Tutaj również nie potrzebowałem więcej wskazówek. Podnosząc materiał ku górze kolejno całowałem skórę tuż nad łonem, pępek i brzuch, odrywając się chwilami, aby móc podziwiać odsłaniające się, już lekko nabrzmiałe piersi, które również obdarzyłem czułymi pieszczotami. W końcu górna część garderoby wylądowała na podłodze – No, to teraz z ciebie też trzeba trochę ściągnąć – Mówiąc to przewróciła mnie na plecy i ściągając koszulę również pieściła brzuch i tors. Następne w kolejności były spodnie. Schodząc na ...