1. Dom, gdzie istnieja dwa swiaty - gdzie ciemnosc oznacza seks i zdrade.


    Data: 22.07.2023, Kategorie: Swingersi, Autor: Mariusz Nowak

    ... stopy o skraj pralki. Idealnie na wysokości moich bioder. Pociągnęła za mojego penisa przyciągając mnie bliżej siebie i naprowadzając go prost do wejście pochwy. Jej rozchylone wargi, czerwone i nabrzmiałem mówiły "BŁAGAM". Czubek penisa zagłębił się w dziurkę. Ania chwyciła mnie za pośladki powodując wbicie się w nią. Nasze oddechy i ruchy przyspieszyły. Poczułem jak zaraz dojdę. Ania objęła mnie jedną ręką wbijając pazury w mój kark. Czułem, że właśnie zaczyna szczytować. Ja w tym samym momencie zalewałem jej cipkę spermą. Nasze ruchy spowolniły. Przytuleni dyszeliśmy ze zmęczenia. Nie chciała żebym wychodził, więc zostałem w niej w takiej pozycji. Tą magiczną chwilę ktoś przerwał dobijając się do drzwi i szarpiąc za klamkę. Żona przeprosiła mnie i szybko założyła spodnie. Zrobiłem to samo. Razem wybiegliśmy z łazienki do salonu, gdzie impreza trwała na całego.Pojawiło się kilka nowych osób. Kamila już nie było. Chyba zrozumiał, że tu jest spalony i pewnie pojechał do domu, lub podrywać inne mężatki na jakiejś imprezie.Poznałem kilka nowych par. Żona bawiła się razem z innymi dziewczynami na środku salonu. Mężczyźni siedzieli i przyglądali się swoim żona, choć jestem pewien, że bardziej innym dziewczyną niż swoim wybranką. Atmosfera kipiała od hormonów i seksu. Czuło się to w powietrzu. Poszedłem do kuchni. Stało tam kilka osób. Przeprosiłem je, żeby dostać się do lodówki. Z niej wyjąłem Jacka Danielsa. Nalewając sobie, poczułem na sobie czyiś wzrok. Rozjarzałem się do ...
    ... okola. Na wprost mnie w półmroku stał oparty o ścianę jakiś facet. Nie widziałem go wcześniej w domu. Przyglądał mi się chwilę po czym podszedł.- Mogę też ? - zapytał, wskazując na trzymaną przez mnie butelkę.- Jasne – odpowiedziałem.- Jestem Darek. Przyjechałem tu z żoną Malwiną.- Nie widziałem Cię wcześniej ...- Przyjechaliśmy niedawno.- Ja jestem Mariusz – odpowiedziałem.- Sam ?- Nie z żoną Anią. To ta co tańczy obok tej dziewczyny w czerwonej sukience.Darek spojrzał w wskazane przez mnie miejsce.- Może zabierzemy drinki i przedstawimy sobie nasze żony ?- No jasne dlaczego nie – odpowiedziałem. Malwina okazała się niską blondynką. Nie chciałem pytać o wiek, ale chyba była młodsza ode mnie i mojej żony. Darek był starszy. Było widać to po rysach twarzy i lekko siwych włosach. Okazało się, że faktycznie on ma 45 lat ona 34, to nie wielka różnica, bo ja mam 36 a żona 37.Darek, jak się okazało, prowadził własną działalność. Malwina pracowała z nim. Nie byli chętni do zabawy bo mało wypili. Za to chętni byli do rozmowy. Gdzie tylko udaliśmy się z żoną tam oni się pojawiali i zagadywali nas. Na początku mnie to denerwowało, ale zauważyłem, że żonie to odpowiada. Słuchała go z pełnym skupieniem. Faktycznie Darek miał coś w sobie. Coś władczego co przyciąga ludzi i zmusza do słuchania go. Malwina za to, była jego cieniem. Cicha. Nieśmiała. Ale nie skryta jak szara myszka. Raczej nie uczestniczyła w wykładach męża. Widać, że chciała się po prostu dobrze bawić, ale bała się jakby ...
«1234...11»