-
Klub Gang Bang - Rozdzial Szosty - Usiadz na Tronie Diabla
Data: 28.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa
Cotygodniowe składki wpływały regularnie, a klub nie miał zbytnich wydatków. Kupili poduszki, żeby wierni mogli klęczeć w czasie ceremonii. Tomek napełnił lodówkę piwem i dokupił więcej wina, które preferowały dziewczyny. Poza tym i materiałem na kilka dodatkowych peleryn, zasadniczo nie było co robić z pieniędzmi i szkatułka z klubowym majątkiem wypełniała się coraz szybciej. We wtorek wieczorem Bocian zdecydował się na nieformalne spotkanie założycieli klubu wspólnie z kilkoma członkiniami. Umówił się w osiedlowym barze, że właściciel udostępni im małą salkę z tyłu, gdzie będą mieli zapewnioną prywatność, alkohol i atmosferę umożliwiającą swobodną dyskusję. Dzięki temu nie musieli marnować czasu na podróż autobusem do biura i z powrotem na swoje osiedle. Listopadowe noce robiły się zbyt chłodne, aby wystawać na przystankach bez potrzeby. Oprócz członków zarządu obecne były Gośka, Sylwia i Kaśka. Jak wyjaśnił im Tomek powodem spotkania było poznanie ich opinii na temat tego co dziewczyny chciałyby dodać do ceremoniału mszy i ich sobotnich orgii. Krzysiek był sekretarzem zgromadzenia. Siedział na prawo od Tomka i miał robić notatki ze spotkania. Sylwia ponownie zaproponowała koncepcję „ofiary” i wróciła do propozycji związania kogoś, kto miałby językiem wypieścić dupcię wszystkich uczestników. Tomek uznał że dziewczyna ma sporą fiksację analną, ale kazał Krzyśkowi zaprotokołować propozycję. Trudniej było wyciągnąć coś z Gośki i Kaśki. Albo nie miały pomysłów, ...
... albo zbytnio wstydziły się wypowiedzieć je na głos. Krzysiek zaproponował to co Sylwia opisała im po ostatniej orgii, czyli związanie jednej z dziewczyn i wypieprzenia jej przez wszystkich uczestników. W przeciwieństwie do Sylwii nie sugerował, że muszą ofiarę wyruchać w tyłek. W końcu Kaśka odkaszlnęła, sugerując że chciałaby coś powiedzieć. Zawahała się, po czym odezwała się nerwowo wysokim głosem.- Co powiecie na związaniu kogoś… a wtedy wszyscy… no… no wiecie… odleją się na niego? Po Krzyśku nie było widać, aby to on nauczył siostrę takich zabaw, ale Kaśka i tak zarumieniła się unikając jego wzroku. - Czy to nie spowoduje zbytniego syfu na podłodze i dywanach? - zapytał Tomek. - Moglibyśmy zrobić to w wannie - wyszeptała Kaśka tak cicho, że ledwo ją usłyszeli zbyt zawstydzona by unieść wzrok z podłogi. Tomek kazał Krzyśkowi zanotować propozycję Kaśki. - A może przywiążemy jednego z facetów do krzesła, tyłkiem w górę i każdy wypłaci mu kilka solidnych klapsów na dupę? - zasugerowała Gośka swoim grubym głosem. - Właściwie to nie chcemy nikogo krzywdzić -stwierdził Tomek. A potem oblizał wargę i w myślach zapytał sam siebie, czy aby na pewno? - A co wy na to, żeby związać dłonie jednej z lasek za plecami i pozwolić pozostałym dziewczynom się z nią zabawić - odezwała się Gośka sama oblizując lekko wargi. - A to dobre - stwierdził Bocian i dał Krzyśkowi znak żeby zanotował propozycję. - A może każemy komuś kucnąć i wysrać się na oczach wszystkich - ...