1. Stawka wieksza, niz godnosc


    Data: 17.08.2023, Kategorie: Inne, Autor: Karl Cr

    ... irytujący ale bogaty.- Artur, Marek, Darek: Paczka kolegów ze szkoły. Normalne chłopaki, jakich mało w dzisiejszym głupim świecie.Sebo wynajął nam swoją obszerną męską jaskinię z ogromnym stołem. Wszyscy już czekali i gdy tylko się tam pojawiłem, bez namysłu zostałem pochwycony przez Kornela, Sebę, Pawła, Krzyśka oraz Marcela i zaczęła się impreza... Troszkę taka jakby rytualna śmierć.Już w pierwszej sekundzie, gdy od progu podeszło do mnie pięciu rosłych gości, zrozumiałem, że nie będzie miło. Trzymali mocno, żebym nie miał szans na obronę ani ucieczkę. Potem walnęli mną o stół na wznak i zaczął się największy koszmar w dziejach. Widziałem tych wszystkich ludzi. Gdybym mógł się wycofać, albo umrzeć... Byłem przerażony i jednocześnie podniecony! Ta chwila, gdy nie ma już odwrotu, gdy za niecałą minutę będziesz leżał na golasa a wokoło tyle ludzi... Choćbyś był najodważniejszy, palisz się z emocji, choćbyś był najprzystojniejszy pocisz się z tremy i czerwienisz z zawstydzenia. Zobaczą wszystko, nie uciekniesz i nie ukryjesz niczego, intymność przestaje istnieć i to, co prywatne na zawsze staje się publiczne. Czujesz się gorzej, jakbyś coś tracił, czujesz że nie masz nic a oni mają wszystko. Jesteś bezbronny i transparentny. Wszyscy, którzy w tym uczestniczą, na zawsze zmienią o tobie zdanie. Oddasz im to, czego nigdy wcześniej nie dawałeś. Czego byś nie zrobił, twoje relacje z nimi zmienią się na zawsze.Dla nich to mgnienie oka i dużo radości. Złapali mnie, położyli na ...
    ... stole, ściągnęli ze mnie całe ubranie i odeszli. Tyle. Dla mnie zaś, to upokarzająca wieczność, gdzie sekundy ciągnęły się z przerażeniem, jak godziny, a każda twarz patrzyła na moją bezbronną goliznę. I faktycznie zdarcie ze mnie wszystkiego zajęło im kilkanaście sekund. Zanim zdążyłbym jakkolwiek zareagować, było już po wszystkim. Czas się zatrzymał, a ja? Goły, zdezorientowany, zawstydzony, spocony, podniecony, zdyszany z emocji. Moje nagie ciało pozostawione samemu sobie na pastwę widzów na środku sceny, będącej dla mnie emocjonalną kaźnią. O Boże, co oni mi zrobili! Jestem tutaj, jestem całkiem goły przy nich wszystkich! Boję się!! Nie warto było! Zupełnie nad sobą nie panowałem. Chciałem krzyczeć ale zdrętwiałem. Twarze tych wszystkich osób wirowały mi w głowie, a ja byłem nerwowo sparaliżowany. Chwilę leżałem plackiem na wznak, ale zaraz usiadłem. Było jeszcze gorzej. Płonąłem z upokorzenia, cały czerwony, głośno dyszałem przez otwarte usta. Wpatrywałem się przerażonym wzrokiem na twarze i reakcje poszczególnych osób. Chyba mi stał. Nie wiedziałem, co robić, pogubiłem się psychicznie. Tkwiłem w zawieszeniu, ja i mój glut między nogami widoczny dla wszystkich. Jakby czas stanął, a wszystko wokół mnie zastygło, skamieniało. Było jednak zupełnie odwrotnie. Towarzystwo krzyczało, śmiało się, klaskało, głośno gadało a to ja skamieniałem w szoku. Serce waliło jak szalone i było mi niedobrze. Ilekroć nerwowo spojrzę na swego penisa, mam mroczki przed oczami i zimne dreszcze. Moja ...