-
Sex Fever
Data: 22.09.2023, Kategorie: horror, erotyka, sexfever, Autor: Andrew Boock
... do swojego. Wsunęła między pośladki palce z długimi paznokciami napierając na odbyt. Mężczyzna syknął czując jak paznokcie napierają boleśnie na delikatną skórę. - Przestań! Kobieta przycisnęła do siebie mocniej tors mężczyzny napierając brutalnie na odbyt. Kyle zaciskał pośladki, ale siła z jaką partnerka penetrowała jego tyłek była nie do zatrzymania. Zaczął wyrywać się z jej objęć przekręcając ciałem, ale poślizgnął się na kałużach, którą pozostawiały mokre stopy kobiety. Stracił równowagę, a dziewczyna wypuściła go z objęć. Kyle widział jak krawędź muszli zbliża się niebezpiecznie do jego głowy. Uderzył z głośnym łupnięciem wypuszczając z płuc powietrze. Nagła wieczna ciemność zalała jego umysł, a ciało zwiotczało. Velvet spoglądała na nieruchomego partnera pragnąc zaspokojenia płonącego pożądanie. Pochyliła się nad bladymi pośladkami napierając brutalnie paznokciami na odbyt, który nie stawiał za dużego oporu. Wsunęła trzy palce i zaczęła nimi poruszać rozrywając delikatne ścianki jelita. Patrzyła jak na dłoni pojawia się krew, ale penis mężczyzny nie poruszał się. Tekst który przeczytała w czasopiśmie musiał kłamać. Wyrwała palce z odbytu ocierając dłoń z krwi o nagi biust pozostawiając na skórze purpurowe ślady. Obróciła bezwładne ciało na plecy pochylając się nad sflaczałym penisem, którego wzięła do ust. Musiała zaspokoić narastające pragnienie. Potrzebowała sterczącego kutasa, który przerżnąłby ją ostro wpompowując w nią litry spermy, ale ten kutas się nie ...
... podnosił. Bezładny flak ściskany w pracującej dłoni był bezużyteczny. Zawarczała dziko pełna wściekłości z powodu niezaspokojonego pożądania. Pochyliła się nad podbrzuszem. Wyszarpnęła ochłap penisa z głośnym warknięciem. Zaczęła przeżuwać skrawek mięsa, a po brodzie i biuście zaczęły spływać stróżki krwi. Ogromna szkarłatna kałuża rosła z każdą sekundą. Velvet zerknęła dzikim wzrokiem na drzwi. Przeszła przez kałużę krwi zostając za sobą czerwone ślady stóp na czystej podłodze. Eric zapinał pasek w spodniach z zadowoloną miną. Od dłuższego czasu nie widział tak napalonej Dru, która wręcz wyssała z niego nasienie. Podszedł na drżących nogach do stołu, na którym stała szklanka z wodą. Podparł się o krawędź zerkając na przezroczyste naczynie jednym okiem. Za szkłem dostrzegł zielone majaczenie puszki piwa, ale chwycił szklankę podnosząc ją do ust. Nagle zatrzymał ją w połowie przyglądając się opakowaniu alkoholu. - Po co pić wodę jak jest piwo - powiedział sam do siebie odstawiając szklankę. Otworzył puszkę wsłuchując się w charakterystyczne syknięcie gazu. Dzień zaczął się od podłej podróży samochodem bez klimatyzacji, ale zmieniał się z każdą chwilą w coraz to lepszy czas. Poczuł w nozdrzach zapach chmielowej zupy i upił łyk czując łaskoczące bąbelki na języku, a potem w przełyku. Posmak piwa wprawił go w jeszcze lepszy nastrój tego późno popołudniowego dnia. Nagle zobaczył wyłaniającą się z cienia Velvet, która lśniła od wody, ale na piersi miała coś ciemnego. ...