-
Sex Fever
Data: 22.09.2023, Kategorie: horror, erotyka, sexfever, Autor: Andrew Boock
... która teraz leżała kontuzjowana na stole, pchnął drzwi do łazienki stając w ciemnoczerwonej plamie. Wrzasnął bardzo wysoko jak kobieta. Z bijący sercem cofnął się o kilka kroków ślizgając się po ciepłej krwi. Patrzył na ciało mężczyzny z głową pod dziwnym kątem i rozrzuconymi kończynami. Między nogami ziała krwawa dziura, a metr obok na białej płytce leżał ochłap penisa, na którym można było dostrzec ślady zębów. Do łazienki zajrzał Barrett, który błyskawicznie odskoczył czując w nozdrzach metaliczny zapach krwi. Zgiął się w pół i zwymiotował resztki skromnego śniadania. W myślach dziękował Bogu, że nie skusił się na jakiś obfity obiad, gdyż teraz zafajdałby połowę korytarza. Wysunął dłoń w stronę blondynki, która podstawiła niepewnie pierwszy krok. Odwrócił się zatrzaskując drzwi by oszczędzić koszmarnego widoku partnerce. - Co się kurwa dzieje?! - wrzasną Eric wysokim głosem. - Nie mam pojęcia, ale sądząc po tym co zobaczyłem to mamy cholernego trupa w łazience! Julia przykryła dłońmi usta i zawyła z oczami przepełnionymi łzami. Barrett objął przestraszoną kobietę, która powoli zagłębiała się w odmęty szoku spowodowanego nierealną sytuacją. Czuł w ustach kwaśny posmak połowicznie strawionej zawartości żołądka i zerknął w stronę kuchni. - Porządnie jej jebnąłeś? - zapytał przytulając drżącą dziewczynę. - Co? - oszołomiony Eric w pierwszej chwili nie pojął pytania. - Coś chrupnęło - rzucił wpatrując się w kolegę z szeroko otwartymi oczami. Wskazał w ...
... stronę kuchni, a potem na drzwi spod których sączyła się kałuża krwi i znów w stronę kuchni, jakby upewniając się w zaistniałej sytuacji. - Że ona?! - Ktoś musiał odgryźć mu kutasa - rzucił Barrett prowadząc przerażoną blondynkę w stronę kanapy. - Dzwonimy po gliny i spierdalamy - powiedział Eric. - Zasięgu brak - skwitował Barrett. Julia spojrzała na niego oczami wielkimi jak spodki. - Po to tu została wybudowana ta działka, żeby nikt nie niepokoił jej mieszkańców - powiedział niemal sam do siebie. - Bierzmy samochód i jedźmy stąd! - dodała roztrzęsionym głosem Juli. - Gdzie Dru? - zapytał Eric rozglądając się po salonie. - Poszła do Ruby i Brittney - rzucił Barrett gładząc uspokajająco dziewczynę po głowie. Sam był w niezłym szoku, ale musiał się trzymać - miał dla kogo. - Bez niej się kurwa nie ruszamy! - powiedział wojowniczo Eric. - Zwiążę Velvet, a ty idź po dziewczyny i pryskamy - powiedział Barrett prostując się, ale na jego nadgarstku zacisnęła się dłoń przerażonej Julii, która tylko kręciła głową, żeby nie szedł do kuchni. - Spokojnie kochanie - szepnął łagodnie odginając jej palce ze stalowego uścisku. - To tylko chwila. Eric miotał się przez kilka sekund i wyprysł z domku jak poparzony biegnąc na poszukiwania Dru, która wpadła w objęcia narkotycznego podniecenia. Barrett szybkim krokiem poszedł do kuchni zastanawiając się czym związać kobietę. W samochodzie powinien mieś jakiś pas, którym ojciec zabezpieczał górę bagaży na relingach ...