-
Zdjęcie z nieznajomą, czyli sylwester, którego nie było (część 6 - epilog)
Data: 12.10.2023, Autor: AgnessaNovvak
... proponowała! Po czym szalelibyśmy wspólnie do białego rana, jakby jutra miało nie być. I kto wie, być może zyskałbym dzięki temu nową znajomą, a nawet kogoś więcej? Przyjaciółkę? Kochankę? Ukochaną? Kobietę w pełnym znaczeniu tego słowa? Wiele rzeczy mógłbym, lecz nic z tego! W zamian zostałem jedynie obiektem krótkiej wzmianki w lokalnych informacjach, ubolewających nad kolejnymi nierozważnymi kierowcami. Zmieniłem się w suchy zapis w statystykach policyjnych pod rubryczką „niedostosowanie prędkości do panujących warunków”. To przeze mnie dyżurni pogotowia, ratownicy, lekarze i pielęgniarki, zamiast spokojnie nabierać sił przed pracowitym jak zwykle przełomem roku, musieli błyskawicznie odpowiedzieć na nagłe wezwanie i… Niestety, nic z tego już nie zmienię. Niczego nie naprawię. Nikomu nie wybaczę i nikogo nie przeproszę. Już nigdy się nie zakocham i nikt nie pokocha mnie. Choćbym nie wiadomo jak bardzo tego pragnął. *