1. Ciepło? Zimno?


    Data: 23.11.2023, Autor: EwaGreen

    ... mnie!
    
    Zrobił to. Bez żadnego ostrzenia, jednym zdecydowanym pchnięciem, wszedł w ociekające sokami wnętrze do samego końca. Niemal wbrew sobie szarpnęłam się chcą uciec przed jego stanowczością, obcym ciepłem. Brutalnie zacisnął rozczapierzone palce na moich biodrach, znacząc je na wiele dni.
    
    Dosięgnęło mnie poczucie słabości kobiety wobec mężczyzny. Bezsilności, niemocy i poddania samicy wobec pokrywającego ją samca.
    
    Brał mnie raz za razem, ostrymi, zdecydowanymi ruchami. A ja go przyjmowałam, drżąc w jednym wielkim preludium orgazmu.
    
    Miałam wrażenie, że zmieniłam się w jeden wielki fajerwerki. Jego lont tlił się coraz bardziej, coraz zażywniej i nieubłaganie prowadząc do zapłonu.
    
    Poruszał się we mnie prędzej. Chaotyczniej! Dziczej!
    
    Wtem zamarł jakby w przerażeniu przed ogromem naciągającego spełnienia i trysnął we mnie salwą spermy.
    
    Orgazm po prostu wybuchnął i rozerwał mnie na tak wiele kawałków, że przez jeden zatrważający moment byłam pewna, że już nigdy nie będę całością.
    
    Jednak skrawek, po skrawku wróciłam do swego kształtu.
    
    Ręce i nogi zdążyły już odzyskać wolność.
    
    Zręcznym ruchem zdjęłam opaskę, otwierając oczy.
    
    - Kiedy to powtórzymy? - Spytałam.
«12»