1. Niema sauna


    Data: 01.02.2024, Autor: MrHyde

    Kiedy po trzech miesiącach od przeprowadzki odwiedza cię siostra, wypada to uczcić. Zwłaszcza, gdy okazji do świętowania jest więcej, na przykład podjęcie pracy w poważnej kancelarii adwokackiej i pomyślnie zaliczony kolejny semestr studiów kochanej siostrzyczki. Wtedy już obowiązkowo trzeba zorganizować coś wyjątkowego, a może nawet coś z odrobiną szaleństwa. A kiedy jeszcze dość blisko nowego mieszkania znajduje się duży aquapark z olbrzymim kompleksem saun, wybór jest oczywisty.
    
    - Nawet nie chcę słyszeć słowa sprzeciwu. Pamiętasz, jak było w Turcji? A ten Sauna Paradise jest jeszcze parę razy większy. Więc szykuj się. Przed południem idziesz po kostium, a wieczorem jedziemy się pocić i trochę popływać. Ustalone!
    
    - Tylko mi nie szukaj żadnego kawalera, bo cię zabiję. - zastrzega Kamila, po czym rozmowa schodzi na tematy damsko-męskie.
    
    Inga, od niedawna pani adwokat z dobrymi widokami na błyskotliwą karierę, była już w drugim poważnym związku, który - pomimo pewnych wątpliwości, jakimi jednak nie chciała się dzielić z nikim, oprócz rzeszy internautów, śledzących jej anonimowe wpisy na prowadzonym regularnie przez wiele lat blogu - planowała przekształcić w związek małżeński. Kamila natomiast, przeżywszy kilka zawodów miłosnych w burzliwym okresie szkolnym, na ogół polegających na tym, że obiekt jej westchnień z niezrozumiałych powodów kierował uwagę w stronę innej dziewczyny, zdążyła zwątpić w moc swojej urody i pomimo wesołego usposobienia, jej zachowanie w coraz ...
    ... większym stopniu cechowała przesadna skromność i nieśmiałość. W przeciwieństwie do starszej siostry, Kamila bardziej stroniła od mężczyzn, niżby szukała ich towarzystwa. Nie znaczy to jednak, żeby nie miała pojęcia o miłych i niemiłych aspektach kontaktów z męską połową świata, a dzięki genialnej wręcz spostrzegawczości i ciętemu językowi była mistrzynią celnego komentarza. Inga uwielbia zaskakujące riposty autorstwa młodszej siostry. Pierwszy wspólny wieczór po przyjeździe Kamili upływa więc na długiej rozmowie do późna w nocy. Na sprośnych żartach, plotkach i wspomnieniach. Następny wieczór jest już zaplanowany od dłuższego czasu. Taksówka zawiezie siostry do aquaparku.
    
    Basen, jak to basen - można trochę popływać, spłynąć rurą, poskakać. Po sporcie czas na główną atrakcję - strefę saun. A tam niespodzianka: napis przy wejściu, uprzejma prośba do szanownych gości o przestrzeganie etykiety kultury swobodnego ciała.
    
    - Co? Na goło? Chyba jaja sobie robią.
    
    - No... Słyszałam, że tak tu jest, ale nie byłam całkiem pewna... To co robimy?
    
    - Przepuśćmy najpierw tych państwa. - odpowiada Kamila, na której twarzy, po chwili przerwy, znów gości uśmiech.
    
    Obok nich przechodzi pewna starsza para, na oko w wieku emerytalnym, oboje goli, jak ich pan Bóg stworzył, z ręcznikami pod pachą. Dziękują za udostępnienie przejścia. Z nieskrywanym zainteresowaniem przyglądają się zdezorientowanym dziewczynom. Kiedy znikają na końcu wąskiego korytarza, Kamila odzywa się ponownie:
    
    - ...
«1234...13»