1. Niema sauna


    Data: 01.02.2024, Autor: MrHyde

    ... spokojny i dobrze mu z oczu patrzy.
    
    Kamila robi więc dwa kroki w bok i nie spuszczając go z oczu, próbuje obejść łukiem, lecz on złośliwie powiela, a nawet uprzedza jej ruchy. Dla kogoś patrzącego z daleka, te ich manewry przypominałyby dziecięcą grę w "nie przejdziesz", lecz korytarz jest pusty i nikt na nich nie patrzy. W trakcie tej krótkiej gry, odległość dzieląca nieznajomego i Kamilę nie zmniejsza się, ale też nie zwiększa ani na centymetr, co z jednej strony rozbudza złość w Kamili, lecz jednocześnie uspokaja, gdyż świadczy o tym, że mężczyzna mimo wszystko panuje nad sobą i nie planuje zrobić jej krzywdy, że tylko się bawi. Zabawa to jednak w pełni erotyczna i z pewnością podpada pod jakiś paragraf, lecz narzekanie wyglądałoby dziecinnie. A bo to źle, że się facet ma czym pochwalić? I gdzie jeszcze i kiedy będzie można pobrać taką lekcję anatomii? Nie do takich myśli jednak Kamili w tym momencie. Na szczęście, nieznajomy szybko daje sobie spokój. Robi zdecydowany krok w tył i zakrywa dłońmi przyrodzenie, co mu się nijak nie udaje, przez co wygląda nad wyraz komicznie. Jedno jest jednak pewne - zabawa skończona. Kamila może się wreszcie uśmiechnąć bezpiecznie, co robi natychmiast. Dla żartu, obiema dłońmi zakrywa swe łono, powtarzając ostatni gest nieznajomego i także się cofa. Rozstają się w idealnym milczeniu.
    
    Dopiero po chwili Kamila zaczyna świadomie odczuwać przyspieszone tętno i silne bicie serca. Ogląda się za siebie, lecz nieznajomego już nie odnajduje ...
    ... wzrokiem. Może to i dobrze? Za chwilę nawiedzą ją jeszcze inne myśli - o tym, co mogłoby się ewentualnie było przed chwilą zdarzyć pod tym prysznicem, gdyby Kamila jakimś gestem zachęciła nieznajomego do zrobienia kroku wprzód. Jakby się on zachował, gdyby zdjęła kostium i stanęła przed nim cała goła? A co by robił, gdyby tylko odchyliła lekko staniczek, pozwalając mu, tylko ciut-ciut, rzucić okiem na mały fragment biustu? E tam, jak się czegoś nie ma, to lepiej się nie chwalić - Kamila odgoni tę ostatnią myśl i zastąpi ją retorycznym pytaniem, jaki mógłby być przebieg ich pierwszego pocałunku i w jakiej pozycji mogłoby się dopełnić to niespodziewane spotkanie.
    
    Tak oto, podekscytowana i cała w myślach dziewczyna uchyla drzwi do pomieszczenia, do którego wcześniej weszła jej siostra. Rzeczywiście, Inga jeszcze tam jest. Położyła się na na ławce i zażywa gorącej pary. Pod plecami ma jeden ręcznik, biodra i uda przykryła drugim. Poza tym jest goła. Na przeciwległej ławce siedzą jacyś studenci zajęci cichą rozmową, lecz nie wygląda na to, by na cokolwiek więcej zwracali uwagę.
    
    - Ach, tu jesteś zdrajco - szeptem oznajmia Kamila o swoim przybyciu. - I jak leci?
    
    - Posiedź tu parę minut i też się rozbierzesz. - pada odpowiedź.
    
    - Ja tu nie wytrzymam nawet minuty.
    
    - Dobra, nie namawiam. A jak prysznic? Podejrzanie długo cię tam coś zatrzymało. - Inga zaczyna żartować, nie wiedząc jaką przygodę dopiero co przeżyła Kamila.
    
    - Całkiem miło było. Nie chciał mnie tylko puścić ...
«1...345...13»