-
Nagi sen 1 - studia
Data: 08.02.2024, Kategorie: Sny erotyczne, Autor: Karl Cr
... puściłem buraka.3. Na zajęciach z ratownictwa, gdy mieliśmy sprawdzian praktyczny z technik transportu rannych, gdy przenoszono mnie z łóżka na nosze i z powrotem. Dwuosobowe grupki wchodziły na salę, podchodziły i działały wedle wyuczonych procedur. O ile na zajęciach mogłem być przykryty bo ewentualne niedociągnięcia nie miały aż takiego znaczenia, tak tutaj niestety miałem być goły i udawać nieprzytomnego abym nie mógł im pomagać a wszystko było dokładnie widać. Często jednak odruchowo reagowałem. Prowadząca z bliska oceniała każdy ruch studentów. Wszyscy byli skupieni. Ważne było to, aby egzaminowani przełamywali barierę wstydu i komfortu zbliżając się do poszkodowanego. Musieli szybko i skutecznie unieruchomić moje ciało, okryć, przenieść je na nosze a potem z powrotem symulując położenie na stole operacyjnym. Zbliżanie się i sama bliskość chłopaków przy moim nagim ciele, a potem ocenienie jego zabezpieczenia przez prowadzącą egzamin, do momentu jego okrycia, oraz dotykanie go podczas przenoszenia, a potem odkrycie po zakończeniu ćwiczenia były bardzo nieprzyjemne. Dwie grupy były mieszane po jednej dziewczynie. Musiałem zaciskać zęby i jakoś to przeboleć. I tak cztery razy. Czasami trochę mi stawał, co wyglądało głupio, ale nie mogłem z tym nic zrobić.4. Na zajęciach z ratownictwa podczas ćwiczeń z resuscytacji jeden koleś był tak niesforny, że ściągnął ze mnie koca którym byłem przykryty od pasa. Miałem nadzieję, że będą to jedne z nielicznych zajęć tego przedmiotu, ...
... gdzie nikomu nie pokażę swojego penisa. Przeżyłem małą porcję wstydu.5. Na ćwiczeniach z cewnikowania. Pani profesor realnie założyła mi cewnik, choć nie w całości a tylko tyle, żeby się trzymał. To było przeokropne.6. Na egzaminie praktycznym z cewnikowania. Wszyscy byliśmy totalnie przerażeni. Cewnik musiało mi założyć kolejno osiem osób. Spotkanie z każdym z nich było oddzielnym szokującym doznaniem na oczach profesorki. Zupełnie nad sobą nie panowałem. Podszedł pierwszy koleś i wziął mojego penisa do ręki a następnie ostrożnie zasadził mi cewnik. To było szokujące i nieprzyjemne. Potem oczywiście odłączenie. Leżałem cały czerwony z emocji. Drugi koleś. Przerwa. Czułem się zbrukany... Następnego dnia kolejna dwójka. Podszedł do mnie koleś i nie zdał, bo sparaliżował go wstyd. Wziął do ręki mojego penisa ale mu się wyślizgnął. Kolejny koleś podszedł i zrobiło mi się strasznie wstyd gdy brał penisa w dłoń. Nie mogłem jednak nic zrobić poza czerwienieniem się. Był bardzo niedelikatny i sprawiał mi ból. Trzeciego dnia do sprawdzianu ma podejść ten nowy koleś, jedna dziewczyna, oraz gościo, który oblał wczoraj. Zaczyna ten z poprawki. Gdy podszedł obaj nam było wstyd. Pomimo dziwnej sytuacji powiedziałem mu żeby się nie stresował a wszystko będzie dobrze. Jakoś to przeżyłem a jemu udało się zaliczyć. Następna weszła jedna z koleżanek. Zacząłem się podniecać i przeprosiłem za to cały czerwony. Ona zszokowana sytuacją, zdenerwowana ale jednocześnie delikatna i miła. Czułem się, jak ...