1. Spotkanie w księgarni


    Data: 25.02.2024, Kategorie: Inne, Autor: Innym razem

    ... go powoli wchodzę ale to dopiero początek, wtedy kąsam twoja nogę, kolejny centymetr, ponownie Cię gryzę. Wtedy jednym płynnym ruchem wdzierania się w Twoje wnętrze, drapiąc Cię dodatkowo po udach. Nabierasz powietrza zastygasz w bezruchu. Mina to dopiero w chwili gdy cofam biodra.
    
    Zaczynam nimi poruszać wsłuchując się w Twoje jęki. Moje ruchy nabierają tempa, są bardzo płynne. Czuje jak wydobywają się z Ciebie duże ilości soczków. Przy każdym moim pchnięciu słychać ich słodki chlupot. Z każdą chwilą przyspieszam. Coraz głośniej męczysz. Twój wzrok gdzieś gubi się za mgła rozkoszy. Słychać jedynie jęki, uderzenia moich bioder o Twoje ciało i to jak łóżko pracuje zgodnie z tempem moich ruchów. Oboje jesteśmy już na skraju. Juz tak niewiele brakuje. Moje uderzenia się coraz mocniejsze, głośniejsze. Twoje jęki już się urywają, aż w pewnym momencie wbijasz mocno pazury w moje plecy szybsze jedno długie tak. Zamierasz w bezruchu a ja po kilku pchnięciach również eksploduje w ekstazie.
«12345»