-
Zabawy z siostra cz. 12
Data: 05.03.2024, Kategorie: Inne, Autor: Adam Wielicki
... Nagrywałem jej śliczną buzię ogarniętą rozkoszą, całe jej ciało wijące się w erotycznym uniesieniu. Nagrywałem też coraz głośniejsze jęki, które po kilku minutach osiągnęły apogeum, aż wreszcie doszła. Nagrałem jeszcze, jak oblizała palce, które przed chwilą dały jej taką rozkosz. Wyłączyłem dopiero, gdy posłała słodkiego buziaka wprost do obiektywu aparatu. Tego było mi za wiele. Rozebrałem się również i podszedłem do niej. Uklękła i zaczęła lizać mojego twardego fiuta. To również nagrywałem. Objęła mnie ustami i pochłonęła całego, by po chwili wypuścić i przystąpić do kolejnego natarcia. Obecność obiektywu sprawiła, że robiła mi loda bardziej zachłannie, niż kiedykolwiek. Słychać było głośne mlaskanie, ale też mruczenie. Podobało jej się. Mi zresztą bardziej. Gdy poczułem, że zaraz dojdę złapałem fiuta do ręki i wciąż wszystko nagrywając wystrzeliłem na jej twarz. Część spermy spadła bezpośrednio na jej wyciągnięty język i w otwarte usta. Reszta zachlapała jej nos, nieco policzki i czoło. Ostatnia kropla zwisała z mojego kutasa. Szybko jednak została zlizana. Odsunąłem się nieco i nagrywałem, jak ściąga paluszkami spermę z twarzy i wprowadza ją do ust. Przez chwilę zrobiła show, zabawiając się moją spermą w ustach, a następnie przełknęła wszystko i jeszcze raz otworzyła usta, by pokazać, że nie oszukiwała. Kocham tą zboczoną istotkę. Założyłem spodenki i kontynuowaliśmy naszą sesję. Weszła znowu do wody, a ja zająłem się fotografowaniem jej tyłka. Było to dla mnie czymś ...
... wspaniałym, bo jak już wspominałem jej duże dupsko było moim największym fetyszem. A ona o tym wiedziała. Uklękła w wodzie i wypięła się w moją stronę. Z zachwytem fotografowałem ją w tej pozycji, nie zapominając oczywiście o zbliżeniu na jej śliczny odbyt. Klaudia włożyła rękę między nogi i wsunęła paluszek w swoją słodką dziurkę. Miałem już materiał na wiele sesji walenia konia, gdy nie będzie jej obok mnie. Oblizałem swój palec i dołączyłem do niej. Jęknęła, gdy wsunąłem swój palec w jej dupkę. Pocisnąłem głębiej, na całą jego długość i na tyle na ile mi pozwoliła zacząłem nim lekko kręcić. Dyszała jak lokomotywa. Uwielbiała to. Wyciągnęła swój paluszek, robiąc mi więcej miejsca. Od razu też wysunąłem się z jej tyłka, ale tylko po to, by znowu oblizać palce. Tym razem wbiłem się w nią dwoma palcami i zacząłem je rozchylać, rozciągając tym samym jej zwieracze. Oczywiście wszystko zostało udokumentowane. Aparat odłożyłem dopiero wtedy, gdy miejsce palców zajął mój język. Nie potrafiłem sobie odmówić tej mega przyjemności i nie polizać jej. Gdy wreszcie zaspokoiłem swoje popędy, wyszła z wody i kucając w swoim stylu, z szeroko rozłożonymi nogami zaczęła sikać. Na szczęście i to udało mi się uchwycić aparatem. Położyła się nago na ręczniku, jak to miała w zwyczaju. Ja przysiadłem obok niej. Wyjąłem z plecaka telefon i przełożyłem do niego kartę pamięci z telefonu. Po chwili wszystkie zdjęcia załadowały się. Zaczęliśmy oglądać. Powiem jedno. Marny ze mnie fotograf, ale mając taką ...