-
w głębi lasu
Data: 18.04.2024, Kategorie: Tabu, Autor: dickens_82
... Poczułaś jak wypełniam cię całą. Przywarłaś do mnie z syknięciem bólu. Całonocny maraton odbił się na twoim wnętrzu, ale wciąż mimo to miałaś ochotę na więcej. Poczułem wilgoć, która wypełniła cię obficie i złapałem za biodra. Z początku niespieszne pchnięcia pobudzane twoimi stęknięciami zamieniły się w szaleńczy taniec. Chciałem wejść w ciebie głębiej i głębiej, mocniej, szybciej... Poczułaś dreszcz, nadchodzącą falę rozkoszy, powoli wzbierającą w twoim brzuchu, rozlewającą się na wszystkie strony... Niewiele pamiętam, kochaliśmy się bez opamiętania. Przeciągły jęk i wytrysk twoich soków, twoje skurcze i spazmy doprowadziły i mnie. Poczułem prąd, odcinający inne zmysły, żeby wyrzucić w ciebie strumień gorącej spermy wraz z moją całą zgromadzoną przyjemnością. Przyparłem do ciebie, ciągle wstrząsanej drgawkami przetaczającego się przez ciebie orgazmu. Każdy Twój wstrząs pieścił moją nadwrażliwą po wytrysku główkę, sprawiając drobne fale przyjemności. Trwaliśmy tak w tym bezruchu, dysząc ciężko, nie chcąc zapomnieć tej pięknej chwili absolutnego zespolenia ciał, napędzanych wzajemnym porządaniem...