1. Zemsta


    Data: 18.01.2020, Kategorie: Romantyczne kochankowie, wspomnienia, zemsta, Autor: MajKeni

    ... masaż. Ściskał i pieścił swym dotykiem jej krągłości, aby za chwile dołączyć do swych dłoni usta. Całował zapamiętale jej cycki, każdy ich skrawek, drażnił sutki. Lecz kobieta nie pozwoliła na obdarowanie się tymi pieszczotami. Ujęła jego głowę w dłonie i przyciągnęła jego twarz do swoje, składając na jego ustach namiętny i pożądliwy pocałunek. Ta całując go, ujęła w dłoń jego kutasa i z lubością zaczęła go masować. Mężczyzna tracił zmysły. Nie mógł uwierzyć w to, że jakakolwiek kobieta działa na niego w taki sposób. Dziewczyna przerwała pocałunek i bez zbędnych pieszczot nadziała się na jego penisa. Zaczęła go ujeżdżając. Taniec jej bioder na jego fallusie powodował, że powoli zbliżali się do osiągnięcia szczytu. Z każdym ruchem jej tempo było coraz szybsze. Oboje jęczeli, jakby była to walka na bardziej wyraziste wyrażenie swej ekstazy. Liczył się tylko ostry, gorący seks. Nic poza tym. Nagle jej ciało wygięło się w łuk, a z ust wydobył się głośny krzyk spełnienia. Marcin poczuł skurcze jej cipki na penisie, co doprowadziło go do wystrzału wprost do jej wnętrza. Położyła się na chłopaku, który automatycznie objął ją swym silnym ...
    ... ramieniem.
    
    Leżeli zmęczeni i przytuleni do siebie. Chłopak ukojony spokojniejszym już oddechem swej kochanki odpłynął w głęboki sen. Dziewczyna odpoczywała wsłuchując się w jego oddech. Wysunęła się z jego objęć. Usiadła na łóżku i patrząc na Marcina wzięła głęboki oddech. Cicho wstała i nałożyła na siebie swą białą kreację. Pomalowała usta tą samą czerwoną szminką. Z czarnej torebki wyciągnęła Lajlę, naładowała i przykręciła tłumik do lufy. Podeszła do łóżka, pochyliła się i pocałowała śpiącego, bezbronnego w tej sytuacji mężczyznę. Położyła na jego twarzy poduszkę i przyłożyła do niej broń. Odbezpieczyła ją i z zimną krwią nacisnęła spust. Schowała Lajlę do torebki i wyciągnęła z niej białe rękawiczki. Założyła je, zdjęła poduszkę z twarzy chłopaka i udała się do kuchni. Wróciła z nożem w ręce. Po raz kolejny powlokła wzrokiem po ciele leżącego w łóżku nieboszczyka. Podcięła mu gardło i spojrzała na niego z obojętnością.
    
    - Teraz jesteśmy kwita - powiedziała, z satysfakcją wbijając nóż w jego podbrzusze. Wzięła swoje rzeczy i wyszła z jego mieszkania. Szła spokojnie. Z podniesioną głową i uśmiechem na ustach przemierzała noc. 
«12»