1. Prawdziwie Oswiecenie Cz4


    Data: 03.06.2019, Kategorie: Geje Autor: CzarodziejEmrys

    Etan obudził się kilka sekund przed sygnałem budzika. Był bardzo odprężony, jak zwykle poczuł wypełnienie i silną erekcję. Jako że w pokoju spał też Aron włożył na siebie niewygodne nocne odzienie, do którego wciąż nie mógł się przyzwyczaić, a które teraz niemiłosiernie się w niego wrzynało pomimo zastosowania wyjątkowo miękkiego, inteligentnego, perforowanego materiału regulującego temperaturę moszny. Wciąż zaspany wpatrywał się w śpiącego głęboko Arona niespełna metr od niego.
    
    - Cześć. – Powiedział głośno do przyjaciela, który to z szarpnięciem otrząsnął się ze snu dopiero po sygnale budzika, Aron nawet nie odpowiedział. Mając wciąż zamknięte oczy wymamrotał coś niezrozumiałego i przekręcił się na wznak widać mając wciąż ochotę spać dalej. Najpewniej zapomniał, że kołdra którą był przykryty utkana ze specjalnego materiału zapewniającego ciepło o grubości włosa ma tendencję do przylegania do ciała przez co doskonale odwzorowała fantastyczne kształty jakie przybrał. Etan oczywiście szybko się powstrzymał od bezczelnego wgapiania się w imponujący namiot jednak nie potrafił chociaż nie zerknąć.
    
    Uśmiechnął się zapisując sobie w pamięci, że Aron bardzo… zmężniał od ostatniego razu kiedy u niego nocował. Zupełnie nie przypominał już w wiadomym miejscu cienkiego substytutu parówki przeobrażając się w całkiem pokaźny jak na jego wiek substytut kiełbasy. Nie chcąc go denerwować absolutnie nic nie powiedział i korzystając z tego, że przyjaciel miał wciąż szczelnie zamknięte oczy ...
    ... czym prędzej zwlekł się z posłania. Niezdarnie ukrywając dla pewności własną ogromną wypukłość w niewygodnym nocnym stroju i pobiegł do łazienki. Był właśnie pod prysznicem gdy Aron zapukał nieśmiało do drzwi.
    
    - Mogę wejść... strasznie chce mi się sikać...
    
    - Pewnie, jestem w prysznicu! – Etan musiał krzyczeć aby przebić się przez szum generowany maszynerią do ewaporyzacji wody oraz dmuchaw cieplnych.
    
    Usłyszał jak Atos odblokowuje zamknięte przez niego drzwi – ponownie nie zapytał się o jego wyraźne polecenie, Etan uświadomił sobie, że naprawdę chyba jest coś nie tak z ich komputerem w takich chwilach zazwyczaj wyświetlano komunikat na ścianie wewnątrz prysznica z pytaniem o odblokowanie. Tym razem jednak komputer najwidoczniej podsłuchując wszelkie rozmowy otworzył drzwi bez standardowej autoryzacji właściciela pokoju. Po chwili między szumem aparatury usłyszał tak dobrze znane odgłosy oddawania moczu.
    
    Przyjaciel sikał długo i wytrwale. Po minucie Etan chcący już wyjść z prysznica zaczął się zastanawiać czy wszystko z nim w porządku. Odgłosy lania ciurkiem wody nie przestawały ani na chwilę, dopiero po następnej minucie strumień osłabł i jeszcze po kilku słabszych urywanych strumykach umilkł zupełnie.
    
    Mimo wszystko wolał nie pokazywać się nago przy Aronie. Nie miał jednak wyjścia program prysznica zgodny z normami ekologii po obliczonym czasie zmniejszał temperaturę mgły wodnej dodatkowo wyłączając ogrzewanie i uruchamiając procedurę usuwania bakterii. Drżąc z ...
«1234...13»