1. Basen


    Data: 25.05.2026, Kategorie: Fantazja Twoje opowiadania Autor: Igor Biernat

    ... się dwa dni temu. Ale co mi tam. Kupię sobie jutro, albo w poniedziałek. Przeżyję bez nich.
    
    Zapadła krótka cisza przerywana jedynie pluskaniem jej stóp zanurzonych w wodzie.
    
    -Jesteś na mnie zły? - spytała. -Chciałam ci zrobić niespodziankę. Myślałam, że się ucieszysz.
    
    -Cieszę się.
    
    Uderzyliśmy, lekko szklakami patrząc sobie w oczy.
    
    Ewelina przeniosła na mnie wzrok.
    
    -Skoro jesteśmy, tu sami to się zabawmy.
    
    Zdjęła mi koszulę, po czym poprosiła, żebym wstał. Mój penis już stał się sztywny, co nie uszło jej uwadze.
    
    -O jesteś już gotowy? Wspaniale.
    
    Zsunęła mi majtki na ziemię i patrzyła na moje przyrodzenie z zachwytem, jakbym był pierwszym facetem, z którym się zabawia.
    
    -Mogę go possać?
    
    -Bierz
    
    
    -Taaak. Jest taki duży.
    
    Odrzuciła do tyłu swoje mokre czarne włosy, które wyjątkowo nadawały jej teraz uroku. Weszła do wody, aż ta nie sięgnęła poziomu powyżej jej piersi i poprosiła, żebym do niej podszedł. Powoli, bardzo delikatnie pocałowała jego główkę, po czym zaczęła go lizać. Mlaskała przy tym, jakby to była najsmaczniejsza rzecz, jaką miała w ustach, od dłuższego czasu. Delektowała się nim.
    
    -Weź go całego- poprosiłem.
    
    Zrobiła to bez wahania. Czułem, że za chwilę dojdę.
    
    -Szybciej Ewelina- powiedziałem.
    
    Zdołałem, policzyć w myślach do 8 sekund nim osiągnąłem orgazm. Ewelina błyskawicznie się odsunęła. Część mojej spermy znalazła się w wodzie, ale część była w jej ustach. Połknęła ją, po czym roześmiała się i wyszła z wody i ułożyła ...
    ... na ręczniku. Położyła się na plecach i rozłożyła szeroko nogi.
    
    -Teraz twoja kolej. - powiedziała. -Ładną mam cipkę?
    
    -Bardzo.
    
    Rzeczywiście. Jej szparka była różowiutka i tak mokra, że aż zapraszała do środka.
    
    -Mam wylizać czy wsadzić?
    
    Kolejny śmiech.
    
    -Co chcesz.
    
    -Chyba mam ochotę na obie te rzeczy.
    
    -A wyruchasz mnie potem od tyłu?
    
    -O tak. Będziesz błagać, bym robił to mocniej.
    
    -Aż mi sutki stwardniały gdy o tym pomyślałam.
    
    -Dość tego, gadania malutka.
    
    Podszedłem do niej na czworakach. Najpierw polizałem powoli, żeby się upewnić, że będzie jęczeć.
    Westchnęła.
    
    -Ja pierdole jesteś boginią.
    
    -Boginią seksu?
    
    -Nie inaczej.
    
    Lizałem i na przemian wkładałem w jej dziurkę palce. Na koniec włożyłem do niej mojego nabrzmiałego kutasa i dopiero wtedy się zaczęła jazda.
    Ostro, bez żadnych zahamowań brałem ją tu i teraz. Krzyczała, błagając, bym dał jej więcej.
    
    -Mocniej!!!
    
    Chwyciłem ją za biodra i wysunąłem się z niej na chwilę. Nie trwało to długo, ponieważ już kilka sekund później znowu w niej byłem. Znów zaczęła jęczeć.
    
    -Głośniej. - poprosiłem.
    
    -Możesz mnie trochę sponiewierać?
    
    -A jak byś chciała?
    
    -Nie wiem. Wymyśl coś.
    
    -GŁOŚNIEJ SUKO!!!
    
    Wykonała polecenie bez sprzeciwu.
    
    Trwało to kilka minut, ale sprawił mi przyjemność, dopóki nie pojawiła mi się w głowie inna myśl.
    
    Wstawaj- rozkazałem.
    
    Zaprowadziłem ją do środka i przyparłem do ściany.
    
    -Poczekaj. Teraz dopiero będziesz miała rozkosz.
    
    Wsunąłem się w ...