1. Zlota raczka


    Data: 30.08.2020, Kategorie: Inne, Autor: jewyrzyty

    ... zagiąłem go w górę i przycisnąłem, jej ciało jakby drgnęło. Zacząłem falować palcem lekko, ale zdecydowanie w górę i w dół."Jak ty to...? O boże...!" Na te słowa zamruczałem z zadowoleniem z jej cipką w ustach. Osiągnąłem zamierzony cel. Sztuczka polegała na tym, żeby nie poczuła, kiedy palec wsuwa się do środka. Odczuwa wtedy bardzo nieinwazyjne pieszczoty i nie do końca wie, co się dzieje.Stopniowo zwiększałem intensywność zabaw i kiedy poczułem, że dostosowałem tempo i siłę do jej ciała utrzymałem ten sam ruch. Zaczęła głośniej oddychać, potem jęczeć raz po raz, rytmicznie. Czułem jej łydki i stopy na plecach. Podniecało mnie to, ale starałem się nie zepsuć tego ruchu języka i dłoni, więc w skupieniu dalej robiłem swoje. Ona coraz głośniej dawała znać o tym, że idziemy w dobrym kierunku. Jej palce zacisnęły się w pięść razem z moimi włosami."Dochodzę!" krzyknęła, krótko i cicho. Zaczęła się jakby wyrywać, ale przytrzymałem ją co powodowało silniejsze spazmy, zaciskanie jej ud na mojej głowie i jękliwe krzyki. Czułem jak zaciska się na moim palcu podczas, kiedy ja zdecydowanie i bezlitośnie robiłem jej dobrze. Po jakimś czasie napięcie zelżało. Ja podniosłem się z podłogi i nie wyciągając palca z jej wnętrza pocałowałem ją mocno w usta."Mmmm to było..." ale nie dokończyła, bo dołożyłem do środka drugi palec i mocno ale z wyczuciem zacząłem poruszać do przodu i do tyłu sięgając jej podbrzusza. Krzyknęła znow krótko i zamilkła z grymasem rozkoszy na twarzy. Dało się ...
    ... słyszeć chlupot. Coraz bardziej intensywny aż w końcu trysnęła. Dłoń i przedramię zaczął zalewać mi ciepły płyn. Fale wydobywały się w rytmie moich ruchów ręką i po chwili słychać było jak jej wytrysk kapie na kuchenną podłogę. "O boże, jeszcze nigdy..." ale znów nie pozwoliłem jej dokończyć i po raz kolejny strzeliła kilkoma szybkimi falami. Lało się z nas. Strzepnąłem soki z palców na jej ciało, po czym zlizałem je dokładnie.Przez chwilę trwaliśmy tak oddychając głęboko, zmęczeni. Kiedy opuszczała nogi uda jej drżały."No, no..." pokręciła głową. Spuściła stopy na podłogę. Plasnęły w małej kałuży, którą zrobiliśmy. Zahihotała i położyła dłoń na mojej klatce piersiowej pchając mnie do tyłu aż opadłem na białą kanapę. Znów uklękła przede mną. Pociągnęła językiem od dołu, wspięła się na sam czubek i zanurkowała pochłaniając mnie. Mój kutas skakał w jej ustach kiedy drażniła wędzidełko językiem. Poruszała głową w górę i w dół jednocześnie liżąc jak opętana. Ciągnęła bez trzymanki wypinając pupę, klęcząc na szeroko rozstawionych kolanach. Wydawałem z siebie niskie pomruki zadowolenia. Łapałem ją mocno za włosy co powodowało jej rozkoszne jęki w trakcie ssania. Zaczęła przyśpieszać siorbiąc, cmokając, pozwalając mojej męskości wciskać się raz po raz do gardła przy czym też wydawała charakterystyczny dźwięk przełykania."Zwolnij bo zaraz wystrzelę" powiedziałem na co ona spojrzała mi w oczy nie przerywając ciągnięcia. Wyglądała jakby mówiła 'No i co?'. Pochyliłem się i dałem jej mocnego ...
«12...4567»