1. Nie zagladaj kolezankom pod spodniczke!


    Data: 03.09.2020, Kategorie: Inne, Autor: Elio Perlman

    Opowiadanie to czysta fikcja. Różni się od pozostałych moich opowiadań. Nie ma tu penetracji, mimo to mam nadzieję, że te krótkie opowiadanie spodoba się wam.
    
    Nie zaglądaj koleżankom pod spódniczkę!Łuki, bo tak wołali do niego koledzy, był beztroskim, nierzucającym się w oczy nastolatkiem w pewnym małomiasteczkowym gimnazjum. Nie był specjalnie urodziwym chłopcem. Trzymał się z dystansem od swoich wyższych i przystojniejszych kolegów, mimo to nie przeszkadzało mu to w jego ulubionej zabawie. Zaczepianie słabszych od siebie dziewczyn w szkole i z zaskoczenia podnoszenia im spódniczek w celu dokładnego przyjrzenia się im majtkom. Nie, nie myślcie, że Łuki był jakimś małym fetyszystą, że to go podniecało itd. Dla niego była to dobra zabawa, jego głównym celem było zobaczyć, jakie wzorki ma dana dziewczyna na majtkach. Im śmieszniejsze według niego, tym większa zabawa i dokuczanie ofierze. A swoje ofiary dobierał umiejętnie. Młodsze samotne dziewczyny, poruszające się pojedynczo, takie, które nic nie mogły mu zrobić, poza krzykiem, nieprzynoszącą rezultatu skargą, a nawet niewzruszającymŁukiego płaczem.Jak w co miesiąc w naszej szkole przyszedł dzień, gdzie grupka uczniów z całej szkoły została specjalnie wyselekcjonowana do sprzątania klas i korytarzy. Oczywiście nieprzypadkowo jednym z nich był Łuki. Jeden z największych kolekcjonerów skarg w szkole. Wiecznie uśmiechnięty, niemający najmniejszego sumienia co do swoich występków. Do grona sprzątających wybranych zostało ...
    ... jeszcze kilka dziewczyn i chłopców.- Drodzykochani-Proszę wszystkich o sumienne i dokładne posprzątanie klas. Macie wszystko, czego potrzebujecie, podzielcie obowiązki i narzędzia, tylko błagam was, nie pozabijacie się! - Powiedziała zastępczyni Dyrektora szkoły i oddaliła się w kierunku pokoju nauczycielskiego.- Hey! Łuki. Idziesz z nami do sali gimnastycznej? Posprzątamy tam i przy okazji może uda się parę razy piłkę pokopać.- Nie mogę. Za karę mam sprzątać klasę matematyczną.Oczywiście było to kłamstwo. Łuki w ogóle nie miał zamiaru sprzątać. Upatrzył sobie świetną ofiarę. W klasie matematycznej była dziewczyna z pierwszej klasy. Nieduża śliczna dziewczynka w kucykach, a co najważniejsze miała spódniczkę.Zawiedzeni koledzy odeszli, ale mimo kłamstwa uwierzyli w wymyśloną bajeczkę, bo kto jak kto, ale Łuki to jeden z tych, którzy mogli taką karę dostać.Łuki-zwyczajny chłopak, żartowniś w bluzie z kapturem zabrał się do dzieła.- Spódniczka do góry hop!Tak ją przestraszył, że aż podskoczyła. Spontanicznie złapała za spódniczkę i próbowała mu ją wyrwać z rąk.- Nie wierzę! Masz króliczka na majtkach?!Hahaha.Jesteś taką małą dziewczynką, że zakładasz bieliznę z króliczka?Hahaha.Prawda jest taka, że chłopcy nigdy nie odczują tego zawstydzenia co dziewczyny, którym podnosi się bieliznę czy klepie po tyłkach. Ci chłopcy nie wiedzą, co czują ich ofiary, które często robią dobrą minę do złej gry i udają, że ich to za bardzo nie ruszyło, ale w tym przypadku było inaczej. Łuki trafił na ...
«1234»