-
Nie zagladaj kolezankom pod spodniczke!
Data: 03.09.2020, Kategorie: Inne, Autor: Elio Perlman
... już na samym początku. Łuki został golusieńki, jak go pan Bóg stworzył. Ich oczom ukazał się mały penisek. Jego ręce związały z tyłu jego bluzą.-Hahaha. Co to jest? Gąsienica? Jaki żałosny i jak dynda. Dziewczyny śmiały się do rozpuku. Łuki cały czerwony powstrzymywał łzy, był bezsilny wobec nich. Ciągle bezskutecznie próbował rozwiązać ręce z tyłu.- Przestańcie! Jesteście nienormalne!- I co fajna zabawa? Jak to jest pokazywać ptaszka dziewczynom? Widzicie, jak skacze, w górę i w dół? O matko! Podskakuje jak szalony.- Nie błagam tylko nie to! Proszę, nie patrzcie!Łuki był rozwalony psychicznie, ale trzeba pamiętać o tym, że był dorastającym nastolatkiem. Jego penis zaczął sztywnieć ku zaskoczeniu jego i dziewczyn. Odwracał się do nich tyłkiem, ale szybko go odwracały, by stał frontem do nich.- Jesteś obrzydliwy! Stanął ci?! Boże co za zboczeniec. Nic dziwnego, że łapałeś za spódniczki. Pewnie później trzepałeś sobie w kiblu!- Jak to możliwe? - Pomyślał Łuki. Nie teraz! Tylko nie teraz!Jedna ze starszych dziewczyn, ta mniej wygadana. Podeszła bliżej i zaczęła dotykać go palcem. Wyglądała, jakby ekscytowała się jakimś eksponatem muzealnym.- A więc to jest wzwód? To staje się wtedy, gdy chłopcy się podniecą?- Podnieciłeś się, bo cię rozebrałyśmy ty mały zboczku?- Nie podnieciłem się! Przestań! Odwiąż mi ręce! Przegięłyście!Ta mniej wygadana ewidentnie zaintrygowana penisem, którego pierwszym w życiu widziała, bawiła się nim. Nieumiejętnie ściskała i odkrywała uroki ...
... podnoszenia i opuszczania napletka.- Słyszałam od starszej siostry, że oni to lubią.- Ty serio się nim bawisz wariatko? Jesteś odważna, ja bym tego nawet kijem nie dotknęła.- Łuki wiercił się, udało mu się odwrócić i oprzeć o ławkę. Stał lekko skulony do nich tyłem. Wyglądał teraz jak krowa dojona przez młodą mleczarkę.- Przestań! Puść go! - Nie wiedział jak ubrać to w słowa. Ptaszek czy kutas były dla niego zbyt upokarzające.- Może uda się go wydoić?Hahaha. Widać nawet jego dziurkę w tyłku.Trzymała jego ptaszka, poruszając zaledwie dwoma palcami. Poczuł drżenie, prąd przeszedł całe ciało. Nie wytrzymał i spuścił się na ich oczach.- Pierwszoklasistka była zdegustowana i zarazem zaciekawiona.- Czy to sperma? Poruszaj jeszcze, wylatuje jej więcej.Łuki odpłynął. Przytulił się twarzą do ławki. Stał na samych palcach.- Wyglądasz żałośnie. Jak mogłeś się przy nas zlać? Gdyby tylko twoja matka się dowiedziała, jakiego ma synazboczucha.Ta bardziej wygadana złapała go z tyłu za ręce i mocno pociągnęła do siebie.- Nie proszę! Przestańcie! Zrozumiałem. Już nie będę robił tego dziewczynom. Przepraszam!- Widzisz tę glistę? Spróbuj, może wydoisz go jeszcze raz.- Nie mam ochoty go tam znowu dotykać, ale chętnie zrobię to stopą.Wbiła się impetem stopą, w jego kroczę. Łuki zawył z bólu. Wgniatała się w niego. Unieruchomiony nie miał jak się bronić. Złapała go za obie nogi i jeszcze bardziej wgniotła się w jego przyrodzenie.- Znowu ci stoi? Po tym, jak stopą ci go miażdżę? Masz coś z głową?Im bardziej ...