1. Zły dzień.


    Data: 14.11.2020, Autor: MrocznyAssasyn

    Wstałem rano, mój humor już nie był najlepszy. Wiedziałem że ten dzień nie będzie należeć do najlepszych. Przy śniadaniu oparzyłem się gorącą herbatą. Zły humor wciąż mnie nie opuszczał, wieczorem kiedy wróciłem po ciężkim dniu pracy, miałem wszystkiego dość. Miałem nadzieję że ten dzień już się skończył. Postanowiłem się odstresować, byłem tylko w bokserkach. Powoli wsunąłem dłoń pod materiał mojej bielizny i zacząłem się pieścić.
    
    Niespodziewanie ktoś zadzwonił do moich drzwi. Wściekłem się i nie chciałem otwierać, bawiłem się dalej. Osoba która dzwoniła była bardzo uparta. Bardziej zdenerwowany poszedłem otworzyć. Dziko otworzyłem drzwi i spojrzałem na osobę za nimi. Była to moja koleżanka z pracy. Spojrzała na mnie przerażona.
    
    -Wejdź...-rzuciłem rozjuszony wręcz i poszedłem do salonu zostawiając jej otwarte drzwi. Usiadłem na kanapie, usłyszałem tylko za sobą że ktoś zamknął drzwi. Delikatnie stukanie szpilek zwróciło moją uwagę, spojrzałem za siebie.
    
    W drzwiach stała blondynka, miała ładne loczki na włosach, które o dziwo były takie naturalnie. Miała na sobie spódniczkę i top a na nogach szpilki na wysokim obcasie. Podeszła do mnie i spojrzała z uśmiechem.
    
    -Paweł? Wiem że masz dziś ciężki dzień...ale szef kazał mi powiedzieć że jeśli raz zobaczy taki raport a wylatujesz z pracy.-powiedziała patrząc na mnie swoimi zielonymi oczyma.
    
    Nie wiem czemu, poczułem że mam ochotę jej coś zrobić. Patrzyłem na nią jakby była winna tego że mam ciężki dzień. Wściekłem ...
    ... się na nią że przerwała mi i do tego przyniosła tak nieciekawą wiadomość. Wstałem i patrzyłem na nią nienawistnie. Widziałem w jej oczach przerażenie, bała się mnie z resztą miała powody.
    
    -Co?!-podszedłem do niej patrząc w jej oczy.
    
    -Proszę uspokój się... ja nie chciałam aby to tak wyszło...wybacz-szepnęła przerażona.-Ja...pójdę już...
    
    -Nigdzie nie idziesz!-warknąłem ostro patrząc na nią aż podskoczyła.
    
    Czułem niesamowitą ochotę na seks, a ona w końcu była niczego sobie. Podszedłem do niej i pocałowałem namiętnie, przerażona odsunęła się. Spojrzała mi w oczy po czym odsunęła się ode mnie. Drżała przerażona, wiedziałem że boi się mnie.
    
    -Paweł...błagam, ja nie chciałam... wybacz mi-jęknęła patrząc mi w oczy i odsuwając się w stronę drzwi.
    
    -Zamknij się!-warknąłem i pocałowałem ją znów namiętnie, chwyciłem spragniony jej pośladki i przycisnąłem ją do siebie.
    
    -Nie błagam...-szepnęła przerażona, chciała się wyrwać.
    
    Zamachnąłem się na nią dłonią, miałem ochotę ją uderzyć ale się powstrzymałem kiedy pisnęła przerażona i spojrzała w moje oczy. Przywarła do mnie ciałem i wtuliła się mocno. Wtuliła głowę w moją klatkę i patrzyła mi w oczy przerażona.
    
    -Chodź tu...-chwyciłem ją za rękę i pociągnąłem ją do swojej sypialni. Bała się mnie, czułem to i miałem zamiar wykorzystać. Byłem bardzo spragniony, nie byłem z kobietą od prawie roku. Spragniony położyłem ją na łóżko, była posłuszna. Patrzyła w moje oczy od dołu i drżała delikatnie. Gładziłem ją czule po ciele, ...
«12»