1. Zły dzień.


    Data: 14.11.2020, Autor: MrocznyAssasyn

    ... miała ładne ciało. Wiedziałem że nic nie zrobi, zbyt się bała. Pochyliłem się i pocałowałem ją namiętnie w usta, tym razem posłusznie odwzajemniła. Zsunąłem bokserki, mój członek stał już na baczność. Wyciągnąłem z szuflady prezerwatywę i naciągnąłem ją na penisa. Luiza patrzyła na mnie przerażona, ale posłusznie leżała. Podwinąłem jej spódniczkę i ściągnąłem jej majtki, odrzuciłem na bok.
    
    -Paweł..błagam nie...ja nie chcę...-jęknęła patrząc na mojego penisa, odsunęła się powoli.
    
    Bez słowa chwyciłem jej nogi i przyciągnąłem do siebie, jej spódniczka podciągnęła się wyżej. Wsunąłem penisa miedzy jej nogi i mocno zacząłem ruszać biodrami. Cichutko pojękiwała, gładziłem ją po piersiach spokojnie robiąc swoje. Objęła mnie delikatnie, pochyliłem się delikatnie. Patrzyła mi w oczy zamglonym wzrokiem, coraz mocniej ją nabijałem na swojego członka. Jej biodra delikatnie dociskały się do mnie kiedy w nią wchodziłem. Moje jądra mocno były zgniatane naszymi ciałami. Po chwili poczułem że chcę mocniej i więcej. Zacząłem ruszać szybko biodrami, Luiza opadła na łóżko i ...
    ... poddała mi się. Ruszałem szybko biodrami, patrzyła mi w oczy zadowolona. Całowałem ją namiętnie i gładziłem po ciele, posuwałem najmocniej jak potrafię. Jęczała głośno patrząc mi w oczy, gładziła mnie po nagim ciele. Doszedłem w niej po chwili, trysnąłem parę razy i poczułem że ona zaczęła mocno pulsować. W końcu nasza rozkosz skończyła się, położyłem się obok i patrzyłem w sufit zamyślony.
    
    -Zgwałciłeś mnie...-szepnęła podnosząc się i patrzyła w moje oczy z niedowierzaniem.
    
    -Nie opierałaś się zbyt mocno...-rzuciłem zamyślony i spojrzałem na nią.
    
    -Bo się bałam!-wrzasnęła i spoliczkowała mnie-Jak mogłeś, świnia!
    
    -Ej! Jeszcze przed chwilą słyszałem że Ci dobrze!-odpowiedziałem a ona zarumieniła się.
    
    Wstała i wzięła majtki ubrała je i wyszła zapłakana. Zostałem na łóżku i zastanawiałem się co we mnie wstąpiło, było mi głupio. Wiedziałem że robiłem źle ale nie panowałem nad sobą wtedy, starałem się wytłumaczyć przed sobą swoje zachowanie.
    
    Mam nadzieję że się spodobało. Przepraszam ale teraz nie mam zbytnio ochoty pisać, opowiadanka będą rzadziej się pojawiać. 
«12»