-
Przygoda bi...
Data: 25.11.2020, Autor: Aciulek
W środku nocy przebudziłem się, a właściwie chyba zostałem niechcąco obudzony. Przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje, ale dość szybko skojarzyłem szybkie oddechy i poruszająca się rytmicznie parę obok mnie. Otóż moja żonka na pleckach z rozszerzonymi i szeroko rozłożonymi nóżkami była w najlepsze pieprzona przez Michasia. Kurcze ale musieli być napaleni skoro robili to bez pytania się mnie o zdanie. Ale może wzięli za przyzwolenie, to co działo się parę godzin wcześniej. Na początku poczułem się tym trochę dotknięty i zazdrosny, ale w krótkim czasie górę wzięło podniecenie. Postanowiłem najpierw się im odrobinę poprzyglądać, udając, że śpię. Długo jednak nie wytrzymałem. Powoli wsunąłem rękę pomiędzy ich rozpalone ciała i delikatnie zacząłem głaskać jajeczka Michała. On, nieco zaskoczony spojrzał na mnie ale żeby go uspokoić pokiwałem mu głową i wydawało mi się , że się do mnie uśmiechnął. Jego jądra były powiększone, a skórka na woreczku napięta, a zarazem taka delikatna i milutka jak aksamit. Niesamowite wrażenie dotykowe, zwłaszcza, że podobnie jak ja nie przepada za nadmiernym owłosieniem. Masowałem jego klejnociki jeszcze przez jakiś czas, po czym postanowiłem sprawdzić co tam u mojej małżonki, która nie zauważyła jeszcze mojego udziału w ich igraszkach. Nachyliłem się nad jej twarzą ? widać było po niej ,że Michał dostarcza jej sporo przyjemności . Widząc mnie wpatrującego się w nią spojrzała na mnie przepraszającym, a zarazem błagalnym wzrokiem. Zapytałem się: I ...
... co, podoba Ci się ty moja mała dziwko ? Nie miała czasu odpowiedzieć, bo prawie natychmiast przybliżyłem swoje usta do jej i zaczęliśmy się całować - głęboko i bezwstydnie ? można by powiedzieć wulgarnie. Już po kilku sekundach Ala nie wytrzymała napięcia i poczułem że zaczyna się u niej orgazm. Taki który lubię najbardziej ? bardzo głośny ! Jęczała, kręcąc się i napinając z rozkoszy wszystkie mięśnie. Za to Michał był chyba nie do zajechania. Zwolnił tylko odrobinę, aby dać jej trochę odpocząć. Bardzo powoli wyjął swojego kutaska z cipki Ali i delikatnie zaczął ją pieścić nim od zewnątrz. Widok ten podniecił mnie jeszcze bardziej, więc zbliżyłem swoje usta w to miejsce liżąc ich źródła rozkoszy, pachnące mieszaniną soczków obojga. Położyłem się na mojej małżonce w pozycji 69 i włożyłem jej do ust swojego nabrzmiałego fiutka. Kiedy wyczułem, że Ala odpoczęła już trochę po orgazmie i znów staje się coraz bardziej podniecona , złapałem wciąż twardego jak skała kutaska Michała i włożyłem go do jej cipki, a on znów zaczął sprawiać rozkosz mojej żonce. Z początku powoli i subtelnie , ale już po chwili ruszył z kopyta. Podniosłem się i przysiadłem swoim tyłkiem nad ustami Ali. Doskonale wiedziała co zrobić ze swoim języczkiem. Zaczęła lizać moją wrażliwą na bodźce dziurkę, uwielbiam to. Ja z kolei, mając przed sobą twarz Michasia, nie wytrzymałem i zacząłem się z nim całować, podobnie jak krótko wcześniej a Alą. Dawno już nie całowałem się z facetem, i on chyba też, bo tak go to ...