1. Mama Policjantka S03


    Data: 25.12.2020, Autor: dan88

    ... przegieciem, może powinienem zapytać całowałaś? Stres znów robił swoje, szybko wypiłem kolejny duży łyk piwa. 2 lut 2020 15:27
    
    -kurde to z iloma facetami ty się całowałaś w życiu? - zapytałem z uśmiechem po paru łykach piwa, w głosie było też zastanowienie i jakby lekka ... euforia, sam nie wiedziałem czemu.
    
    H-Taaa, jak trafił się ktoś brzydki to też się z nim lizałam, takie są zasady butelki, hah. -Z facetami? myślę że hmmm z kilkunastoma, i kilkoma dziewczynami. Mowię o tym na całkowitym luzie, wciąż wpatrzona w telefon, po chwili wahania odpisuje "..właśnie nad tym pracuje.." blokuje telefon i odrzucam na stolik. Wypijam spory łyk piwa i właśnie wtedy zauważam że siedzisz obok mnie już bez prześcieradła na kroczu. -Ty a może zagramy w butelkę wiesz pytanie czy wyzwanie? -Wiesz bez żadnych hamulców mówię z ogromnym podekscytowaniem.
    
    M-No dobra. - odpowiadam jak z procy. -To ty pierwsza, ale trochę chciałbym żebyś wybrała pytania szczerze mówiąc. - Powiedziałem śmiejąc się by ukryć nerwy i rosadzające mnie podniecenie. Ja pierdole, powie mi ona wszystko co chce, jej życie erotyczne wszystko o kurwa.... podniecenie niemal rosadza mi ciało, pytanie już mam w głowie ogotwę, jakoś nie zakodowałem że będą też wyzwania... pewnie zaraz to do mnie dotrze. Spojrzałem ci w oczy, na piersi, znowu wziąłem łyk piwa.
    
    H-Dobra to na start biorę pytanie, i pamiętaj bez krępowania się, jak dobrze to rozegrasz to już nie tylko w dekolt będziesz mógł się wpatrywać. Biorę butelkę i ...
    ... dopijam ostatni już łyk piwa po czym poprawiam się na kanapie.
    
    M-Jaki był największy... oblech z którym się lizałaś włalśnie? Jak wyglądał i opowiedz trochę jak się lizaliście. - Wypalam mając przygotowane to w głowie... ta myśl że jakiś brzydal... nieudczanik lizał się z moją zajebistą siostrą... kurwa musiał mieć jej język w buzi... przecież ona mimowlnie nawet musiała chociaż trochę jego .śliny połknąć... jebany faarciarz jakiś... myślałem nerwowo, zarazem mnie to wkurwiało, podniecało, byłem zazdrosny... ale ten kontrast między tobą a jakimś przegrywem... cholernie mnie podniecał... musiałem wiedzieć jak to było. Fiut pod bokserkami niemal rozrywał materiał. Nerwowo z walącym jak młot sercem czekałem na odpowiedź wpatrzopny w twoją piękną twarz...
    
    H-Hmmm,z tych pierwszych co przyszło mi do głowy to kojarzysz tego grubego Wojtka, kolegę Jarka? -Całował się okropnie, wiesz od razu wpakował mi język do gardła, a przy tym strasznie się ślinił już po minucie miałam podbródek w jego ślinie. W głowie mam obraz rozmowy kiedy aranżowałam to razem z Jarkiem. -Dobra to teraz moja kolej, pytanie czy wyzwanie?
    
    M-Chwilę zamurowany siedze, wyobrażam sobie jak musisz spijać ślinę tego grubasa, jak wpycha ci jęzor w usta... a przecież nawet nie wiem że się jebałaś z nim czy zlewał ci się na twarz albo usta... - wyzwanie... - odpowiadam po chwili, cały zagotowany z podniecenia. W głowie nadal sobie wyobrażam jego, gruby brzydki... ty idealna, piękna wysportowana... i jego język w ...
«1...345...10»