1. Podróż Bla bla car'em


    Data: 06.01.2021, Autor: Jowisz

    ... twarde prącie i zaczęła masować je w górę i w dół. Podniecenie wszystkich rosło, oglądałem w lusterku, jak Jacek obmacuje bezceremonialnie dziewczynę, która coraz głośniej jęczy i sapie. Szybkim ruchem podniosła się i położyła się na kanapie, eksponując wilgotną cipkę. Jacek jak oczarowany nachylił się i przyłożył do niej język. Lizał i ssał łechtaczkę, przerywając tylko po to, by co jakiś czas wwiercić się językiem w pochwę. Dynamicznie posuwał ją palcem kiedy ta dociskała jego głowę do łona. Kasia była coraz bardziej wilgotna, pokryta mieszanką śliny i soków, które Jacek dokładnie zlizywał. Niestety dojeżdżaliśmy już do Piotrkowa, gdzie mieliśmy pożegnać się ze współpasażerem. Patrząc jednak, na leżącą na kanapie, dziewczynę nie chciałem kończyć zabawy, znalazłem więc niewielką wyspę w lesie przed miastem i zatrzymałem samochód, zaciągając ręczny.
    
    Wyłączyłem silnik, wyszedłem i otworzyłem drzwi od strony Kasi. Wyciągnąłem sterczącego kutasa i łapiąc ją za ramiona, pociągnąłem do siebie, sprawiając, że teraz jej głowa swobodnie zwisała z końca kanapy. Nie czekając długo, wbiłem kutasa w jej usta. Dziewczyna nie protestując, zaczęła go namiętnie ssać. Zostawiła swoje piersi, którymi do tej pory się bawiła, i wyciągnęła obie ręce w stronę nowej zabawki. Jacek z zapałem lizał cipkę współpasażerki, kiedy ta z drugiej strony namiętnie lizała drugiego kutasa, bawiąc się jajami i masując obślinioną już przez nią nasadę. Przez kilka minut bawiliśmy się w tej pozycji. Jęki Kasi ...
    ... tłumione były przez kutasa w jej ustach, którego połykała coraz głębiej. Kilka razy połknęła nawet całego, zatrzymując się dopiero na twardych jajach, wtedy dociskałem penisa i kilka sekund przyduszałem młodą suczkę. Patrząc z podnieceniem, jak wyciągając penisa z jej ust, wypluwa ślinę i bierze głęboki, głośny oddech. Nabuzowany lizaniem wilgotnej szparki Jacek nie wytrzymał. Otworzył drzwi i wychodząc, pociągnął dziewczynę, w swoją stronę, bez słów nakazując przyjęcie wypiętej pozycji. Usiadłem spokojnie na jej miejscu i pozwoliłem znów objąć penisa pełnymi wargami. Patrząc w bok, miałem świetną perspektywę. Oglądałem, jak stojący przy aucie Jacek posuwa mocno Kasię, która coraz namiętniej połykała sztywnego fiuta. Każde pchnięcie Jacka wprawiało w ruch zwisające lekko cycki kochanki, które już pozbawione ochrony w postaci koszulki stały się świetnym celem dla mojej dłoni. Łapałem kołyszące się piersi, czasem wymierzając lekki cios. Z boku docierały do mnie dźwięki mocnych klapsów i jęków. Kasia również krzyczała coraz głośniej bliska orgazmu. Po kwadransie Jacek mocniej złapał Kasię i przyciskając ją do swojego krocza, strzelał w nią kolejnymi salwami gorącej spermy, a ta wiła się między nami, w potężnym orgazmie, na tylnej kanapie samochodu. Skończył, klepiąc ją mocno w tyłek i odszedł od samochodu. Jacek kończył palić papierosa kiedy wystrzeliłem w ustach Kasi, rozsmarowując spermę po jej obu dziurach. Grzecznie połknęła wszystko i opadła na siedzenia.
    
    Dojeżdżając do ...