-
Niezaspokojona - Część czwarta.
Data: 16.01.2021, Autor: MagdalenaW
Złapałam delikatnie za klamkę i zaczęłam uchylać po cichu drzwi. Lampka nocna delikatnym światłem paliła się, stojąc na podłodze. Paweł leżał u siebie, podpierając głowę, patrzył w stronę łóżka Ani. Ania owinięta w ręcznik leżała na plecach przeglądając coś w telefonie. Głowę miała opartą o ścianę a nogi o podłoże łóżka. Nogi jej były rozchylone w jego stronę. Paweł leżał i gapił się między nogi jej. Ania czytała coś w telefonie i nie reagowała na to, że on się gapi. To mnie zdziwiło, właśnie że nie reaguje, a powiedziałabym, że, zrobiła to świadomie. Byłam przerażona tą sytuacją. To nie powinno się wydarzyć. Stałam i myślałam co mam zrobić. Postanowiłam, że zamknę z powrotem drzwi i zapukam do nich. Zapukałam i weszłam do nich do pokoju. - Hej, a czemu wy nie śpicie jeszcze? - Aniu, do łazienki, przebieraj się, już uciekaj! - Synku a ty? - Ja mamo już idę spać, dobranoc mamusiu! - No, dobranoc kochanie, dobranoc! Zgasiłam lampkę, wyszłam z pokoju. Ania przebrała się i poszła spać. - Dobranoc mamo! - Dobranoc kochanie! Gdy dzieci się położyły do łóżek, w domu zapanowała cisza. Muszę jutro coś zrobić, żeby się taka sytuacja nie powtórzyła jak dzisiaj. Udałam się pod prysznic. Gdy szłam do sypialni, zaszłam jeszcze raz do ich pokoju, zobaczyć czy śpią. Dzieci spały, więc udałam się do sypialni. Rozebrałam się i położyłam. Nie mogłam usnąć, przewalałam się z boku na bok. Złapałam za telefon i postanowiłam wysłać SMS-a do Adama. Zaprosiłam jego na noc ...
... do siebie, zgodził się. Wstała i poszłam do korytarza otworzyć drzwi. Gdy Adam przyszedł, od razu udaliśmy się do sypialni. Ja była już naga, więc zaczęłam rozbierać Adama. Gdy oboje byliśmy już nadzy, zaczęliśmy się całować. Położyłam się, a on zaczął pieścić piersi i sutki. Zjechał po pewnym czasie do mojej dziurki i zaczął ją lizać i pieścić językiem. Gdy była już dość wilgotna w środku, wszedł we mnie. Leżałam na plecach, a Adam mi wsadzał, z każdą minutą przyśpieszając. Widać było, że brakowało mu ruchania, widocznie z nikim tego nie robił. Zwiększał prędkość wsadzania członka w moją wąską i ciasną dziurkę. Kilkanaście szybkich ruchów i Adam trysnął we mnie. Podniosłam się i usiadłam na Adama i zaczęłam wciskać penisa do środka pochwy. Ręce oparłam o klatkę jego, zaczęłam podnosić się i opadać jednocześnie się prostowałam. Adam trzymał mnie za piersi i je pieścił rękoma. Kiedy Adam trysnął po raz drugi, zeszłam z niego i wypięłam tyłek. Wsadził mi w odbyt i zaczął posuwać. Byłam już bardzo wilgotna i gorąca od środka. Kilkanaście szybkich ruchów i trysnęłam. Gęsta maź wyciekła mi z dziurki, którą Adam zlizał, a ja zajęłam się jego penisem. Po wszystkim usnęliśmy. Rano obudziłam się przed 5:00. Adam jeszcze spał. Wstałam i udałam się do kuchni, napić się wody. Gdy wróciłam do sypialni, zaczęłam budzić Adama. Gdy się obudził, powiedziałam, żeby się zbierał do siebie, bo dzieci mogą go zobaczyć. Pomimo rannej pory, Ania i Paweł różnie się budzą i potrafią, szwendać się od ...