1. Niezaspokojona - Część czwarta.


    Data: 16.01.2021, Autor: MagdalenaW

    ... rana po domu. Nie chciałam, żeby coś usłyszały lub zauważyły. Adam pomału się rozbudził, zebrał się i poszedł do siebie. Jak zamknęłam drzwi, poszłam pod prysznic. Gdy wyszłam, udałam się do kuchni. W samym ręczniku usiadłam i wstawiłam wodę, żeby zrobić sobie kawę. Zrobiłam kawę i przeglądając internet, popijałam kawę. W granicach 7:00,dzieci wstały. Ania poszła pod prysznic, Paweł słał łóżka. Zaczęłam szykować śniadanie. Gdy Ania wyszła spod prysznica, Paweł poszedł pod prysznic. Około 8:15 usiedliśmy do stołu i zaczęliśmy jeść.
    
    - Słuchajcie, dzisiaj jest sobota i postanowiłam, że zaraz po śniadaniu, zrobimy przemeblowanie!
    
    - To znaczy mamo?, spytała Ania!
    
    - To znaczy, że w tym pokoju co teraz jesteście, będzie to pokój jednej osoby!, a druga zajmie moją sypialnię!
    
    - Tak!dlaczego tak mamo postanowiłaś?, spytała Ania!
    
    - Po to, żeby każde z was, miało swój pokój!
    
    - Aha, a kto będzie mieć jaki pokój?, spytał Paweł!
    
    - A to już sami sobie uzgodnicie, moja sypialnia jest trochę większa od pokoju, więc będziemy losować!
    
    - Ok, mamo!, odpowiedział Paweł!
    
    - Jemy i bierzemy się do pracy!
    
    Po śniadaniu około godziny 9:20,postanowiłam, że zaczniemy losowanie, które z dzieci zajmie sypialnie, a które zostanie w starym pokoju.
    
    - Mamo, nie losujmy!, ja oddam sypialnię Ani!
    
    - Dziękuję braciszku!
    
    - No to mamy problem rozwiązany!teraz tylko przeprowadzka i przeniesienie rzeczy Aniu twoich!
    
    - Fajnie, dzięki brat!
    
    Wzięliśmy się za przenoszenie Ani ...
    ... rzeczy do mojej sypialni, a ja swoje rzeczy przeniosłam do salonu. Paweł pomógł i wszystko nam po przenosił, bez problemu. Po około dwóch godzinach przeprowadzka była zakończona. Ania objęła moją sypialnię, a ja przeniosłam się do salonu, Paweł został w starym pokoju. Około 12:45 zabrałam się za obiad. Ania i Paweł skupili się na układaniu swoich rzeczy. Byłam spokojna o to, że rozwiązałam problem, który się ostatnio wydarzył.
    
    Gdy ugotowałam obiad, usiedliśmy do jedzenia. Po południu wzięłam się za posprzątanie mieszkania. Po około trzech godzinach skończyłam sprzątanie. Wieczorem usiadłam w salonie i zaczęłam przeglądać portale społecznościowe. Po krótkim przeglądzie zaczepiła mnie 30-letnia mama, która ma dwójkę dzieci. Zaczęliśmy pisać o dzieciach, facetach i tym podobne tematy. Nawet nie zorientowałam się, jak nastał wieczór. Bardzo dobrze mi się z nią pisało. Wymieniliśmy się numerami telefonów. Była 19:15,jak skończyłam pisanie z koleżanką. Poszłam szykować kolację. Usiedliśmy do kolacji. Po zjedzeniu każde z nas poszło do siebie. Położyłam się na kanapę i znowu weszłam na portal i zaczęłam pisać z nową koleżanką. O 21:00 Ania poszła pod prysznic. Po godzinie Paweł zajął łazienkę. Gdy wyszedł, skończyłam pisać i udałam się pod prysznic. Wychodząc z łazienki była już 22:45. Od razu poszłam do salonu, zdjęłam ręcznik, założyłam koszulę na guziki. Nie chciałam chodzić tylko owinięta w sam ręcznik. Dzieci jeszcze nie spały. Wróciłam do kuchni napić się wody. Gdy wróciłam do ...