1. Kasia i Reks cz.2


    Data: 18.01.2021, Kategorie: Inne, Autor: Tiba 40

    ... oddawała się swojemu czteronożnemu kochankowi. Kasia widziała jak twarz jej tężeje, napina się i już wiedziała że zaraz dojdzie. Po chwili ulga i zadowolenia potwierdziło to czego się domyślała. Reks przyspieszył i on też po chwili zaprzestał ja ruchać. Trwał tak chwilę i jak to miał w zwyczaju odwrócił się do niej tyłem. Zaskoczona Iga nie wiedziała co się dzieje ale Kasia zaraz ją uspokoiła że to absolutnie normalnie i za chwilę Reks ja uwolni. Kasia podeszła do niej pogłaskał ją po policzku i delikatnie pocałowała w usta. Fajna jesteś mała, powiedziała. Jeszcze chwilkę czekała i Reks mógł ją uwolnić. Dziewczyny żeby się odświeżyć weszły do wody dla ochłody i trochę popływać. Kasia po wyjściu na brzeg nie miała ręcznika więc wytarła się w ręcznik Igi. Powiedziała że wróci do miejsca gdzie ma swoje ubranie i telefon. Iga powiedziała że będzie jej towarzyszyć jeśli się zgodzi. OK powiedziała Kasia. Iga zapakowała swoje ubranie do plecaczka i obie ciągle nagie poszły do miejsca gdzie Kasia zostawiła swoje rzeczy. ...
    ... Po drodze rozmawiały, gdzie mieszkają i co robią a Reks machając ogonem im towarzyszył co chwilę spoglądając to na jedną to na drugą. Kiedy doszły do jej tajemnego miejsca obie ubrały się i spacerkiem wróciły do domu. Okazało się że Iga mieszka na tej samej ulicy tylko na początku a Kasia na końcu dlatego mogły się nigdy nie spotkać. Poza tym to jednak różnica pokolenia i nie to samo środowisko. Chodzi do tego samego liceum co Paweł tylko do klasy humanistycznej. Znają się z widzenia. Kasia zaprosiła ją do siebie na herbatę i kanapkę bo obie były bardzo głodne. Reks również dostał coś do jedzenia i merdając ogonem pałaszował. Iga przyznała się że bardzo lubi seks. Cnotę straciła w wieku 15 lat ze swoim starszym kuzynem nad morzem kiedy była na wczasach z rodzicami. Od tego czasu kochała się jeszcze z dwoma chłopakami i starszym sąsiadem który wiele ją nauczył. Zdarzyło się też kiedyś z koleżanką i też było fajnie. Zajadając kanapki rozmawiały o wszystkim i o niczym. Wymieniły się telefonami i Iga poszła do siebie. 
«123»