1. Żonka i ochroniarze z supermarkietu


    Data: 08.02.2021, Kategorie: Dojrzałe Hardcore, Sex grupowy Autor: kamila-0099

    ... przylegające rajstopy okrywały zgrabne nogi, uda i biodra kobiety. Równie delikatne jak stanik majtki bieliły się pod rajstopami. Idealnie opinały jej wzgórek łonowy tak, że można było prawie odczytać kształt jej szparki. – Teraz rajstopy.
    
    – O nie! Przecież widzicie, że nic nie mam. Nie będę przystawała na te wasze świńskie propozycje. Czy mogę się już ubrać?
    
    – Jeszcze niech się pani obróci tyłem.
    
    Podziwiali jędrne, zgrabne pośladki. Nie za małe, ale i nie za duże. Wprost stworzone do dawania rozkoszy mężczyznom. Marek podszedł do niej i klepnął ją delikatnie w pośladek.
    
    – Hej! Tego za wiele – nie odwróciła się jednak wiedząc, że stoi tuż za nią.
    
    Objął ją w pasie, kładąc dłonie na jej brzuchu i przyciągając ją do siebie. Poczuł cudowne pośladki na swoich biodrach. Był pewien, że ona czuje jego sterczącego penisa. Miał nadzieję, że też jest podniecona. Że może coś zaproponuje w zamian za wypuszczenie. To by było coś. Gdyby sama chciała. Czy chciał ją zerżnąć? Jasne, że tak. Miał jej cudowne ciało tuż przy sobie, chłonął jej zapach. Wtulił twarz w jej włosy i przysunął usta do jej ucha.
    
    – Dobrze. Ubierz się. Teraz poczekamy na przyjazd policji. Muszą spisać protokół ze zdarzenia.
    
    Na koniec liznął delikatnie językiem jej ucho. Ciarki przebiegły jej po plecach. Zawsze tak reagowała na delikatny dotyk ucha. Wiedział o tym Henryk i wykorzystywał to w ich grze wstępnej. Teraz Joanna też była lekko podniecona. Zdziwiła się, ale striptease przed obcymi facetami ...
    ... ją podniecił. Całe szczęście, że nie musi zdejmować rajstop. Może nie zauważą jej delikatnej wilgoci w kroczu. Marek puszczając kobietę, delikatnie przesunął dłonie po jej piersiach, rozkoszując się tym dotykiem. Nagle poczuł jej sztywne sutki.
    
    – Gorąca jesteś – stwierdził ze zdziwieniem – a może się zabawimy?
    
    Pożerał widok jej piersi, zerkając na te cudowne półkule przez ramię Joanny.
    
    – Odczep się świntuchu – Joanna odepchnęła go i zaczęła się ubierać.
    
    Marek i Robert wyszli zamykając za sobą drzwi.
    
    Przez moment Janusz widział w szparze otwartych drzwi skąpo ubraną Joannę jak zaczyna zakładać spódnicę.
    
    – I jak poszło? – zapytał.
    
    – Super. Zupełnie bez problemu się rozebrała. Uwierzyła, że taka jest procedura. A potem nawet ją trochę wymacałem – chwalił się Marek.
    
    – To jaka decyzja? Bierzemy ją?
    
    – Oczywiście. Jest super.
    
    – A mąż?
    
    – Damy mu radę. A może się przyłączy? – roześmiali się.
    
    Robert wyszedł na zewnątrz po samochód. Janusz wziął przygotowaną wcześniej herbatę i wszedł do pokoju, w którym Joanna się ubierała. Właśnie zapinała bluzkę i te cudowne półkule ginęły w fałdach materiału. Miał ochotę zerwać z niej tę bluzkę, zerwać stanik i przyssać się do jej nagich piersi, ale powstrzymał swą żądzę.
    
    – Przepraszam za to zamieszanie. Zaraz przyjedzie policja i zakończymy całą sprawę. Tymczasem przyniosłem pani herbatę do napicia.
    
    – Wie pan, co ten pański człowiek zrobił? – Joanna miała wzburzony, drżący głos – Kazał mi się rozebrać, a jak ...
«1234...9»