-
Klub Gang Bang - Rozdzial Drugi - Tajemnicze Peleryny
Data: 12.02.2021, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa
... który poruszył wyobraźnię grupy, znów znalazł się na swojej ulubionej pozycji – w centrum uwagi. Ponownie skorzystał z okazji, by podbudować tym swoje ego. Sprawdził siłę swojego wpływu na grupę, dodając -Aby zapłacić za dodatkowe wydatki, będę potrzebować po dwie dyszki od każdego z was. Zdziwił się kiedy pieniądze błyskawicznie wylądowały na stole przed nim. Podbudowany ich zaufaniem kontynuował. -Każdy uczestnik Czarnej Mszy musi nosić czarną pelerynę –zaczął swój wywód. - ...i nic więcej poza nią - uśmiechnął się patrząc na ich reakcję. Przez grupę przeszedł pomruk i Bocian pomyślał, że posunął się za daleko. Okazało się jednak, że po prostu nie wiedzieli gdzie kupić czarne peleryny i uznali zadanie za niewykonalne. - Na Boga... kto ma maszynę do szycia w domu? Kaśka nieśmiało podniosła rękę. - Dasz radę uszyć osiem peleryn? -Chyba tak... jeśli pokażesz mi jak mają wyglądać- powiedziała wzruszając ramionami. -Zwykły kawałek materiału zapinany na szyi i spływający z ramion do ziemi. Była sceptyczna co do całej sprawy, ale chętna do współpracy. Zdecydowali, że Tomek i Sylwia pójdą z Kaśką do domu aby pomóc jej w projektowaniu. Każdy został dokładnie wymierzony i musieli dorzucić parę złotych na materiał. Co zaskakujące nikt się nie skarżył. Nawet Kuba, który zawsze narzekał, że jest spłukany. -Dobra, oto ...
... co robimy za tydzień... ja wszystko przygotuję. O ósmej otworzę tylne drzwi i wszyscy będziecie mogli wejść. Nikt nie ma prawa wejść przed ósmą, Zrozumiano? Wszyscy posłusznie skinęli głowami. Patrzyli na niego z zachwytem, podekscytowani całym pomysłem i posłusznie podporządkowywali się kolejnym pomysłom i poleceniom Bociana. -Wszyscy muszą być w kuchni do ósmej dziesięć. Potem Edek zamyka tylne drzwi. Następnie chłopaki wychodzą z kuchni do pokoju i wkładają peleryny. Należy zdjąć wszystkie ubrania z wyjątkiem butów i skarpet. Grupę ogarnęło podniecenie. Pojawiły się nerwowe uśmiechy, a dziewczyny cicho zachichotały. -Macie dokładnie dziesięć minut. Następnie wychodzicie z tego pokoju i idzie do następnego, tuż za biurem, gdzie czekacie na resztę. O ósmej dwadzieścia dziewczyny robią to samo. Wy też macie dokładnie dziesięć minut. Zdejmujecie wszystko oprócz butów. Jeśli ktoś spróbuje oszukiwać, to inni muszą go wyrzucić z lokalu, zanim wejdą do biura. Zadzwonię dzwonkiem sygnalizującym początek Mszy. Wtedy i tylko wtedy otworzycie drzwi i wchodzicie do środka. W drodze powrotnej autobusem grupa była w świetnym nastroju. Do soboty Kaśka zrobiła szesnaście peleryn zamiast ośmiu. Składki przyniosły więcej kasy, niż Tomek potrzebował, a co najważniejsze, lista gości składała się z dziewięciu kobiet i tylko sześciu facetów.