-
Udana rocznica.
Data: 16.02.2021, Autor: enklawa25
... podskakuje. Monika dość szybko przyspieszyła, zwiększając jednocze skalę swoich odgłosów. W kulminacyjnym momencie chwyciła swoje włosy , aby nie przeszkadzały jej na “ostatniej prostej”, i tak je trzymając maksymalnie przyspieszyła osiągając głośny orgazm, a mi dostarczając niesamowitego i nietypowego widoku. Fala jej rozkoszy, którą widziałem przetoczyła się od twarzy aż do bioder: najpierw oczy które zamknęły się, jednocześnie szeroko otwarła usta by głęboki i głośny jęk mógł opuścić jej ciało, potem ręce, które puszczając włosy zsunęły się powoli i zaciskały się pieszczotliwie na piersiach, pieszcząc sutki, które na przemian pojawiały się między jej palcami lub znikały w zaciskającej się dłoni, następnie biodra, które w płynny, ale mocny sposób wiły się wokół penisa. Gdy pierwsza fala przyjemności minęła, opadła na mnie, zatrzymując swoją twarz tuż przed moją, swoje usta tuż przed moimi. Głośno, głęboko oddychała, była zsapana i zmęczona. Czułem jej serce które wali jak pędząca lokomotywa . Uśmiechnęła się. Ja natomiast lekko zsunąłem się, a ona uniosła tułów tak, że prawie miałem głowę bliżej jej biustu. Objąłem ją rękami wokół pasa i złączyłem je, silnie przyciągając jej ciało do siebie, tak że była prawie unieruchomiona. Zgiąłem nogi w kolanach, co umożliwiało mi unoszenie bioder i teraz z każdym ich ruchem wsuwałem się w jej ciało. Potrzebowałem intensywnych bodźców aby dojść, więc moje biodra od razu zaczęły unosić się ...
... intensywnie. Monika aż uniosła głowę a z jej ust wydarł się niespodziewany dźwięk, który chyba nawet ją samą zdziwił. Moje dłonie mocno musiały ją obejmować aby jej ciało pozostało nieruchome, gdyż chciałem poruszać się maksymalnie szybko i mocno oraz głęboko. Moje biodra z całym impetem, z całą siłą unosiły się wbijając penisa w jej ciało. Z jej ust wydobywały się znów głośne jęki. Czułem, że jeśli utrzymam takie tempo ruchów to niebawem będę miał orgazm. Moje biodra rytmicznie się unosiły, powodując gwałtowne “uderzenie” mojego ciała o jej ciało, czego skutkiem był charakterystyczny odgłos, a zaraz za nim następował jej jęk. Czułem jak jej ciało, choć mocno je trzymałem napina się i pręży a jej odgłosy zaczęły gwałtownie rosnąć – orgazm miała głośny, chyba nawet głośniejszy niż poprzednio, albo wynikało to z tego że tak blisko były jej usta, względem moich uszu. W każdym razie jej jęki również wpłynęły na moment kiedy miałem przyjemność i chwilę po niej ja przeżywałem swój orgazm. Przyjemność może była i bez fajerwerków, w końcu to drugi mój orgazm tego wieczoru, więc jak zawsze trochę słabiej to odczuwałem. Pomimo tego, była to solidna przyjemność, zwłaszcza że czując moją przyjemność Monika uśmiechnęła się i gdy ja przestałem trzymać jej ciało, uniosła się i nadal uśmiechając się wzięła swoją pierś i zaczęła nią pieścić moja twarz, dając dodatkowe bodźce. Tamtej nocy wszystko wróciło do normy od tego czasu ciągle to robimy.