-
Klub Gang Bang - Rozdzial Pierwszy - Teoria Piramidy
Data: 03.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa
... swojego wyglądu. - Nie wyrywamy żadnych dupeczek, ponieważ nie robimy tego w inteligentny sposób.W rogu, obok Bociana, niska i gruba chłopięca postać skinęła głową z aprobatą dla opinii Tomka. Nie żeby Krzysiek wiedział, do czego zmierza Tomek, po prostu chciał usłyszeć coś więcej w temacie wyrywania dupeczek.- Powiedziałem to już wcześniej i powiem to jeszcze raz - kontynuował Tomek, zadowolony ze swojej postawy, pokazując im jak głębokie są jego przemyślenia. - Nie mamy nic do zaoferowania ... ani kasy, ani samochodu, ani wyglądu ...- Mów za siebie - wtrącił się Kuba.- Proszę, nasz małpiszon uważa, że to reszta świata jest brzydka - warknął Bocian. - Jaki z was pożytek? Od lat próbuję nakłonić was do znalezienia jakiejś fajnej miejscówki i urządzenia tam naszej własnej mety, a wy po prostu siadacie na tłustych tyłkach i jęczycie, że nie możecie zakisić ogóra. Czekacie aż laska sama podejdzie do was i poprosi żeby ją przelecieć. Wstał z ławki po kolejne piwo i powiedział przez ramię - Nawet wtedy prawdopodobnie chcielibyście, żeby dała wam na stole w tej pieprzonej budzie.Kuba i Edek siedzieli bez ruchu, ale Krzysiek wiercił się, nie mogąc doczekać się kiedy Tomek wróci z piwem. Zaczął mówić, zanim Bocian usiadł przy stoliku - Możemy skorzystać ze starego biura mojego wujka.- Co? - zapytał Tomek.- Mój wujek ma pusty lokal nad kręgielnią, którego nie może wynająć. Podobno jest tam za głośno. Powiedział, że mogę z niego skorzystać, kiedy tylko zechcę. A połączony jest nawet z ...
... trzypokojowym mieszkaniem.- Gdzie jest to miejsce?- Na Szerokim … przy Nałęczowskiej.- Tak - wtrącił się Kuba - wszyscy możemy wypożyczyć rowery aby się tam dostać.- Autobus jedzie tuż obok tego miejsca - odpowiedział Krzysiek. Ale Kuba zaczął się śmiać z własnego żartu i nie zwracał na niego uwagi.- Pieprzyć go - powiedział Tomek, ignorując zachowanie Kuby. Znał kręgielnię, o której mówił Krzysiek, i autobusem nie było tak daleko. - Kiedy możemy zobaczyć to miejsce?- Zawsze. Mam nawet komplet kluczy w domu.- Spoko Bocian, teraz mamy miejscówkę na naszą własną imprezownie - powiedział sarkastycznie Edek. – A jak zamierzasz sprowadzić tam laski?Cisza.- To znaczy, spójrzmy prawdzie w oczy - powiedział Edek, tym razem już mniej sarkastycznie - jeśli nie możesz skłonić dziewczyny żeby się z Tobą umówiła, to jak możesz skłonić ją, żeby przyszła do naszej miejscówki?Tomek patrzył na niego z pogardą. Nie był przygotowany na udzielenie odpowiedzi na żadne pytania ... w każdym razie jeszcze nie. Cały ten pomysł został wymyślony na miejscu, ale nie mógł dać im znać, że blefuje. Jeśli straciliby szacunek dla jego inteligencji, byłby zgubiony, ponieważ nie miał nic innego, czym mogłoby nakarmić swoje ego i pozycję w grupie. A poza tym, pomysł rozwijał się w interesującym kierunku. Więc instynktownie schował się za pozorami wyższości i pozwolił ciszy działać na swoją korzyść, posyłając Edkowi pobłażliwy uśmiech.- Wszystko opiera się na mojej teorii reakcji piramidalnej…- Będziemy budować ...