1. Klub Gang Bang - Rozdzial Pierwszy - Teoria Piramidy


    Data: 03.06.2021, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa

    ... piramidy? - Kuba nie mógł się oprzeć żartom. I wszyscy oprócz Bociana wybuchli śmiechem. Jednak poszukiwanie odpowiedzi dobiegło końca. Tomek wpadł na pomysł jak rozwinąć swoją „teorię” ku zadowoleniu swoich kolegów.- … którą specjalnie dla was matołki, opiszę w prostych słowach. Wstał i szybko podszedł do baru, zabrał butelkę piwa od niskiego barmana, który doliczył je do jego rachunku.Ponownie usiadł i zaczął mówić, nalewając sobie piwa. - Nas czterech założy Klub. Cztery szowinistyczne świnie, założą prawdziwy Klub dla gentelmanów. Wykonamy wszystkie podstawowe prace związane z przygotowaniem lokalu, a tym samym staniemy się Zarządem Klubu. Starannie wybierzemy kilku innych chłopaków na szeregowych członków. Jednak nalegam na to abym to ja miał ostatnie słowo w sprawie tego kogo przyjmiemy… A potem wszyscy przyprowadzamy jedną kobietę na naszą imprezę otwarcia…- A więc, wróciliśmy do początku – Kuba powiedział to co pomyśleli wszyscy.Tym razem Tomek uśmiechnął się i spojrzał na nich łagodniej. Skończył piwo w kuflu, nalał sobie z butelki i cicho oznajmił - Wiedziałem, że to powiesz, bo masz mózg wielkości orzeszka. Mój plan jest jednak tak prosty, że nawet taki przygłup jak ty poradzi sobie z przyprowadzaniem dziewczyny na spotkania.Opróżnił kufel i wrócił do baru, zamówił następną butelkę i wrócił do reszty ekipy. Krzysiek poprosił go, aby zaczekał chwilę, podczas gdy on pobiegnie do baru i kupi trzy piwa dla reszty. Był podekscytowany prezentacją Bociana i był pewien, ...
    ... że jego idol ma starannie opracowany plan, który nie może zawieść.Chłopaki uspokoili się i czekali z napięciem, aż Tomek wyjawi swój plan. Po tym jak mówi i jak się zachowuje widać było, że jest już mocno wstawiony, ale byli do tego przyzwyczajeni. Nie uznawali go za pijanego, dopóki nie stracił przytomności. Nawet wtedy mógł obudzić się za piętnaście minut i znów wrócić do życia.Hałas w barze stawał się coraz głośniejszy, w miarę jak w piątkowy wieczory tłum osiągnął szczyt. Przeważali mężczyźni, faceci z sąsiedztwa, którzy nocami zatrzymywali się w drodze do domu z pracy na szybkie piwo. Jeden czy drugi był żonaty. Młodsi mężczyźni, poniżej trzydziestki, rozproszeni po barze, głownie słuchali opowieści starszych, stałych bywalców. Zapach dymu i piwa zmieszany w ciemnej chmurze nad pomieszczeniem tworzył ten typowy barowy odór z lekką nutką szczyn.- Powiem to powoli i tak prosto jak tylko się da. Żadnych wielkich słów, których nie zrozumiecie, więc słuchajcie uważnie. Powiedziałem wam „Wszyscy przyprowadzamy jedną kobietę”. Ale nie określiłem niczego poza tym, że to musi być kobieta ... ”Widział, że byli kompletnie zdziwieni i nic nie rozumieli. Wykorzystał to do zbudowania napięcia i podniesienia swojej pozycji.- Spójrzcie na to w ten sposób … - przerwał aby nacieszyć się ich pełnym skupieniem, patrzył jak z napięciem wyczekują każdego kolejnego słowa - … sześciu facetów idzie na imprezę i przyprowadza sześć dziewczyn. Dziewczyna dla każdego faceta obecna, ale niekoniecznie ...
«12...4567»