-
Świeży orgazm. Pod prysznicem.
Data: 14.08.2021, Autor: EwaGreen
... reszty. Zamarłam, smakując cudowne uczucie wypełnienia, rozciągania. Poruszyłam się niepewnie wywołując błogie dreszcze. Wysunęłam dłoń niemal całkowicie i nie odrywając od niej wzroku znów wepchnęłam do środka. Ścianki pochwy drgnęły zamykając się na niej. Poczułam w ustach smak krwi, gdy przegryzłam wargę dławiąc okrzyk. Porzuciłam słuchawkę zakrywając usta. Upadła obryzgując mnie wodą. Coraz spazmatyczniej, natarczywiej poruszałam się swym wnętrzu, a szaleństwo ogarnęło zmysły. Po raz ostatni dobijałam do końca, boleśnie upadając na kolana. Pochwa brutalnie zacisnęła się na tkwiącej wnętrz dłoni. Druzgocący orgazm rozlał z siłą tsunami miażdżąc wszystkie myśli. Ostry skurcz szarpnął nienazwanymi mięśniami wypychając na zewnątrz mini fontannę soków. Załkałam tłumiąc wrzask ekstazy. Nie wiem jak długą chwilę tkwiłam w bezruchu bezskutecznie próbując zmusić wycieńczone ciało do wysiłku. Poruszyłam palcami i wyjęłam oślizgłą dłoń. Jęknęłam czując nieznośną pustkę między nogami. Rozwarłam wargi by spojrzeć w szeroko rozwartą szparkę. Z ulgą wsunęła rękę z powrotem. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. A może dopiero teraz je usłyszałam? Z żalem podniosłam się spłukując z siebie resztki przyjemności. Codzienność jest doprawdy wytrawnym drapieżcą, nie sposób się przed nim obronić. Jednak nie oznacza to, że nie możemy walczyć...