-
Czekanie
Data: 16.08.2021, Autor: Allie
Właśnie wchodzę do naszego małego mieszkania. Jestem niezwykle wkurwiona na mojego chłopka. Przez cały dzień wysyłał mi sprośne wiadomości i rysunki. Nie umiałam się na niczym przez niego skupić. Byłam tak sfrustrowana, a przez to i wściekła. Jak tylko wróci z zakupów to mu pokażę, że nie wolno tak ze mną pogrywać. Weszłam do łazienki, przebrałam się w kabaretki, krótką spódniczkę w czerwono czarną kratkę i białą koszulę, pod którą założyłam stanik, no może nie do końca stanik, właściwie to była sama konstrukcja stanika, moje piersi były w pełni widoczne, a fiszbiny jedynie ładnie podkreśliły ich kształt. Do stroju dopasowałam jeszcze choker z kółeczkiem, który wygląda jak obroża. Akurat, kiedy kończyłam się szykować usłyszałam otwieranie zamka od drzwi, a później kroki. Po chwili rozległ się krzyk ”Dzień dobry kochanie”. Odkrzyknęłam i zapytałam czy jest sam. Nie słyszałam, żeby ktoś jeszcze wchodził, ale wolałam się upewnić. Szczęściem odpowiedź była taka, jaką chciałam usłyszeć. Zabrałam linę z naszej szuflady z erotycznymi gadżetami i poszłam na poszukiwania mojego mężczyzny. Znalazłam go w kuchni. Poczekałam chwilę aż mnie zauważy. Chciałam zobaczyć jego minę. Odkąd się poznaliśmy powtarzał mi, że bardzo chce abym pewnego razu przebrała się za niegrzeczną uczennicę. Gdy się do mnie odwrócił i zobaczył, oczy mu się rozszerzyły, wciągnął gwałtownie powietrze. Powoli podszedł do mnie. Chciał mnie dotknąć, ale odsunęłam się. Pogroziłam mu palcem i powiedziałam, że nie ma ...
... macania mnie. Musi trzymać rączki przy sobie. Przysunęłam usta do jego ucha, opierając się ręką o jego klatkę piersiową poprosiłam, aby poszedł za mną. Odwróciłam się ze zwycięskim uśmiechem i nie patrząc na chłopaka ruszyłam do sypialni. Gdy wszedł, zamknęłam za nim drzwi, wysunęłam fotel na środek pokoju. Kazałam mu na nim usiąść. Zasunęłam rolety w oknach i dodatkowo zasłoniłam zasłonami. Akurat było koło godziny 16, więc światło z dworu, mimo wszystko przebijało się do pokoju. Podeszłam do fotela, na chwilkę usiadłam okrakiem na mężczyźnie. Przypomniałam mu o zasadzie nie dotykania mnie, tylko tym razem zagroziłam, że jeśli mnie nie posłucha to zejdę i przestanę robić to, co robię teraz. Przytaknął i pozwolił przejąć mi kontrolę. Całowałam go po szyi. Czułam pod ustami jego szybki puls. Podoba mi się to jak na niego działam. Przeszłam z pocałunkami na ucho. Lekko je przygryzałam, lizałam tak jak lubi. Chwyciłam go za krocze, zaczęłam delikatnie masować jego penisa przez spodnie. Usłyszałam ciche jęknięcie z jego ust. Podobało mi się to. Osiągnęłam to, co chciałam. Był bardzo podniecony. Zabrałam dłoń i zatopiłam ją w jego włosy. Namiętnie go pocałowałam. Gdy rozchylił usta wparowałam do środka swoim językiem. Chwilę się całowaliśmy. Ściągnęłam mu koszulkę. Zeszłam z jego kolan, co spotkało się z jego niezadowoleniem. Uklęknęłam i obdarzałam pocałunkami cały jego tors, aż do linii bokserek. Popatrzyłam na chłopaka z pożądaniem. Widziałam tę frustrację w jego oczach. Chciał, ...