-
Ty jesteś poje...
Data: 05.12.2021, Kategorie: Tabu, Hardcore, Autor: RafalBrzozowski27365
... się ze mną. Po wybraniu butów kolejnym etapem była sukienka, jednak tu decyzja zapadła szybko. Ubrała białą, obcisła sukienkę bez ramion z zakrytym dekoltem i wycięciem na plecach, sięgającym prawie do samych pośladków. Pięknie opinała Jej kształty i podkreślała kobiecość. Wykonała rundkę po pokoju, po czym stanęła przede mną z miną słodkiej dziewczynki i rękoma splecionymi za plecami. – Może być ta od Ciebie? – zapytała. – Świetny wybór, Ty to się jednak znasz widzę – odparłem. Popatrzyła na mnie z lekkim uśmieszkiem, a jej wyraz twarzy mówił „nie cwaniakuj". Oparła stópkę ( paznokietki miała już pomalowane na biało, tak by zgrały się z dzisiejszą kreacją) o ławę stojąca przed kanapą w taki sposób, że mogłem dostrzec Jej majtki i zza pleców rzuciła na blat pończoszki (mój słaby punkt, chyba jedyny fetysz jaki mam). Były cieliste z koronkową, kwiecistą aplikacją. Szeroką na około 10 cm. Nie zwracając na mnie uwagi zaczęła je ubierać baaardzo powoli. Poprawiała je kilkukrotnie, wiedząc, że w końcu nie wytrzymam i będę chciał dotknąć tych cudnych nóżek, co uczyniłem, jednak szybko odtrąciła moją dłoń. – Zostaw… (powiedziała to spokojnym, stonowanym głosem.)… mówiłam Ci, że nie mam teraz czasu, bo się szykuję i masz mi nie przeszkadzać. Wypowiadając te słowa położyła d**gą stópkę na oparciu kanapy. Było ono nieco wyżej, niż ława, przez co sukienka podwinęła się tak, że mogłem podziwiać nóżki i majteczki w pełnej krasie. Złapałem się za głowę, nie wiedziałem już co mam ...
... ze sobą zrobić. – Haha… oj jaki bidulek, oj jak Ty się męczysz. – Jeszcze kurwa zobaczymy, nie tknę Cię, ale jak wrócimy to będziesz biedna, zobaczysz. – Ale Ty grozisz, czy obiecujesz?… mówiąc to usiadła na ławie vis-a-vis mnie rozchylając szeroko nogi…- bo ja w sumie to się już wyszykowałam iii… naśladując pewnego prezentera z programu rozrywkowego, wskazała na mnie palcem, po czym z uśmiechem rzekła „masz minutę”. Roześmiałem się, ale nie musiała mi dwa razy powtarzać. Wstałem czym prędzej, podszedłem do Niej, rozpiąłem pasek, guzik, rozporek. Chwyciłem za spodnie i bokserki by je zsunąć. Ledwo poruszyłem, a już wyskoczył z nich twardy kutas, który teraz dumnie sterczał. W tym samym czasie Kasia odchyliła majteczki na bok, splunęła na dłoń i rozsmarowała ślinę po szparce, tak by łatwiej było mi wsunąć się w Jej wnętrze. Zrobiłem mały kroczek, chwyciła jeszcze mojego członka by nawilżyć go resztką śliny na dłoni. Oparła się rękoma za plecami i odchylając głowę do tyłu oddała mi się cała. Chwyciłem Jej krągły tyłeczek w dłonie i naparłem kutasem na szparkę. Wślizgnąłem się w nią bez najmniejszego oporu. Była wilgotna i przyjemnie ciepła. Przypomniało mi się, że przecież czas tyka, więc zacząłem ją szybko pieprzyć. – Spokojnie sprinterze, ja żartowałam z tą minutą… roześmiała się i położywszy dłoń na moim barku popchnęła na kanapę. Dosiadła mnie okrakiem praktycznie robiąc to z marszu. Moje dłonie podwinęły sukienkę i ściskałem mocno za Jej tyłek. Ona oparła Swoje ...