-
Naiwność...
Data: 17.12.2021, Autor: MrocznyAssasyn
... na swojej piersi... Ja odruchowo lekko ją ścisnąłem i bez chwili zastanowienia pocałowałem moją kobietę w usta tak czule jak tylko umiałem. Przerwała mi i kazała ściągnąć koszulkę, posłusznie to zrobiłem i odrzuciłem na bok... moje usta zaczęły całować jej szyjkę delikatnie powoli... idąc coraz niżej w końcu całowałem jej piękne krągłe piersi... nieśmiało polizałem jej sutki i przyssałem się do jednego...w ustach zacząłem go lekko drażnić języczkiem...po chwili przeskoczyłem na drugi i po chwili pieszczot ugryzłem go lekko. Spojrzałem w jej oczy i jechałem języczkiem powoli w dół..chwilkę zakręciłem w jej pępku i wciąż patrząc jej w oczka jechałem języczkiem w dół powoli, szybciutko rozpinałem jej spodnie i zacząłem zsuwać razem z majteczkami. Ukazała mi się jej piękna wygolona mała... Była taka różowa... spojrzałem w jej oczka wyszeptała- Nic nie musisz...- to podziałało na mnie kojąco po czym namiętnie pocałowałem się z jej śliczną różową szparką... delikatnie polizałem ją od dołu do góry i starannie przyciskałem jezyczek cały czas liżac ja miedzy udami. Jej cichutkie jeki powoli wypełniały pokój w podnieceniu docisnęła moją głowę do niej. Poczułem że chce wiecej wiec wsunąłem jezyczek do środeczki zacząłem szaleć w niej... starałem się jak najgłębiej go wsunąć..robiłem delikatnie kółeczka i momentami szybko ruszałem na boki.. Jej jęki stawały się coraz śmielsze i głośniejsze, chciałem ją zadowolić...żeby poczuła się spełniona... Po chwili zmieniłem ...
... taktykę...przyssałem się do jej słodziutkiej łechtaczki...takiej pysznej i wilgotnej od soczków. Mój przyssany jezyczek robił powolne kółeczka na niej z dużym oporem... poczułem jej orgazm... wygięła się i mocno mnie do niej przycisnęła. Było mi tak wspaniale.. ja nie przerywałem pieszczot...moje dłonie gładziły cały czas jej ciało. Spojrzała na mnie kiedy doszła do siebie i odebrała mi te słodkości...powiedziała czule: -Teraz Twoja kolej...-po czym powoli zaczęła dobierać się do moich spodni i bokserek. -Wiesz...ja nigdy nie-wyszeptałem zawstydzony tym że był to mój pierwszy raz. -Ciii-zatknęła moje usta i pocałowała mnie namiętnie po czym dłońmi powędrowała do mojego krocza... powoli dłońmi masowała mojego penisa który już był uniesiony, nie odrywała swoich ust od moich... Powoli oderwała się ode mnie i cały czas patrząc mi w oczy zjeżdżała główką dół...chciałem coś powiedzieć lecz dłonią zamknęła mi usta... i pocałowała mojego penisa...to było takie cudowne...jęknąłem cichutko ale zawstydziłem się i zarumieniłem..starałem się być cichutko. Ona w tym czasie spokojnie lizała go od dołu do góry ściskając rączką moje jądra. Ja mruczałem cichutko bez słowa nie chcąc jej przerywać...wzięła główkę w usteczka i ssała ja delikatnie gryząc co chwilę... czułem żę jestem coraz bliżej końca...wzięła go całego do buźki i zaczęła ruszać główką góra dół...ja cichutko jęknąłem z rozkoszy i pozwoliłem jej na wszystko..jej paluszki czule gładziły moje jądra.. Poczułem że zaraz eksploduję... ...