-
Nauczycielka anglika z podstawowki
Data: 28.12.2021, Kategorie: Inne, Autor: Marcel
... chwili, było widać jej niewinne różowe majtki. Ja miałem wtedy najlepszy widok, bo siedziałem najbliżej. Myślałem, że mój wtedy naprawdę mały pęknie w spodniach z tego ciśnienia, byłem tak nabuzowany, że aż rozbolały mnie jądra. Cholerna, seksowna Panna Agnieszka. Zacząłem myśleć o tym jak byłoby to z nią robić – nie miałem żadnego doświadczenia w tych sprawach jako dwunastolatek, ani nie widziałem za dużo porno. Ograniczyłem się, więc w wyobraźni do całowania jej i dotykania miejsc intymnych. A to i tak było za dużo. Wiedzieliśmy wszyscy, że Panna Agnieszka miała narzeczonego, raz czy dwa przyjechał po nią pod szkołę. Co to był za frajer, musicie wierzyć. Nie mogliśmy zdzierżyć tego, że taki palant obraca taką kobietę, kiedy nam pozostawało marnie fantazjować. Dobrze wiedzieliśmy, że kiedy dorośniemy żaden z nas nie zdobędzie nigdy takiej cizi i to było podłe uczucie.Pamiętam to doskonale, to, kiedy Panna Agnieszka wstała ze swojego miejsca i podeszła do tablicy, chcąc coś zapisać kredą. Patrzyliśmy na jej sylwetkę od tyłu, chłonęliśmy to ciało bogini i nie mogliśmy oczekiwać więcej. Była jak posąg, jak Wenus z Milo – perfekcyjna, ale niedostępna dla śmiertelników. Niespodziewanie stało się potem więcej i omal nie zemdleliśmy. Nagle kawałek kredy wypadł z dłoni Panny Agnieszki, co skwitowała uroczym śmiechem – głos miała jak słowik. Kobieta schyliła się po nią, pół wypinając, pół klęcząc, tak że jej tyłek idealnie wypełnił szarą spódniczkę. Co to był za widok, Jezu! Jak Bóg ...
... mógł stworzyć coś tak wspaniałego, chyba naprawdę musiał być Bogiem, tworząc Pannę Agnieszkę. A kiedy nagle szew na materiale puścił i dwa duże pośladki wyskoczyły ochoczo, ukazując nam przy tym różowe majtki Panny Agnieszki, byłem pewien, że część chłopaków w klasie spuściła się mimowolnie w spodnie. Kobieta jęknęła z rozpaczy, zakryła dłonią swą boską dupcię, rzuciła coś, że przeprasza i wybiegła z sali. Kiedy zniknęła zrobiło się cicho. Strasznie cicho. Nie wierzyliśmy w to co przed chwilą się wydarzyło, nie mogło przecież. Nagie pośladki Panny Agnieszki. Nie, to nie mogła być prawda.A potem doszło nas wszystkich dziwne stukanie, coś jak uderzenie dłonią o blat. Miarowe i głuche. Rozejrzeliśmy się po klasie. To był Michaś, klasowy grubas, debil i leń. Michaś zaczął walić konia pod ławką z tego wszystkiego. Nie wytrzymał nerwowo, odpadł. Było to dla nas za dużo, ktoś musiał przecież odpaść i trafiło na niego. Nikt mu nic nie powiedział, nie mieliśmy odwagi. Kiedy skończył, kiedy się chyba zlał, znowu zrobiło się cicho. A Panna Agnieszka już więcej niestety nie wróciła uczyć naszej klasy. To był jeden cudowny dzień, ale zapłaciliśmy za niego straszliwą cenę. Czasami zastanawiam się co porabia Panna Agnieszka, co u niej. Chciałbym ją kiedyś spotkać, pogadać, mógłbym nawet wziąć ją do łóżka, to byłoby spełnienie marzeń chłopaka z podstawówki. Jestem pewien, że wciąż jest najgorętszą kobietą na ziemi. Pewnie wy też macie gdzieś w pamięci taką swoją Pannę Agnieszkę. Każdy chyba ...