-
Ryzykowna zabawa
Data: 05.02.2022, Kategorie: bondage, enf, impreza, małżeństwo, Autor: pokaimu
... lata regularnie to powtarzali, wprowadzając coraz to nowe elementy – opaskę na oczy, wiązanie wszystkich czterech kończyn, raz miejsca bardziej na widoku, raz mniej. Czasem to Natalia związywała męża, doprowadzając go do wspaniałych orgazmów ustami, niejednokrotnie pozwalając jego nasieniu wylądować na swojej twarzy, które potem, z błyskiem w oku, ścierała dopiero po wyjściu na publiczną drogę. W ten sposób ich wyzwania zamieniły się w różne formy bondage, jednak wraz z końcem ciepłej pogody musieli z żalem zaprzestać swoich plenerowych przygód. Liny i kajdanki przeniosły się do sypialni i chociaż ich seks nadal był pełen uniesień, to jednak obojgu brakowało tych emocji, które towarzyszyły ryzyku nakrycia w tak erotycznych sytuacjach. Zwłaszcza Natalia tęskniła do obezwładniających orgazmów, jakie przeżywała będąc przywiązaną do drzew z zasłoniętymi oczami. Wyobraźnia podsuwała jej wtedy przeróżne obrazy: że ktoś ich podgląda zza zarośli i masturbuje się podniecony oglądaną sceną, albo że jest wykorzystywana przez nonszalanckiego porywacza, a towarzyszące temu lekkie podmuchy wiatru były jak pieszczoty jakichś nieokreślonych, delikatnych rąk, które istnieją tylko po to, by nieść jej rozkosz. Wiedziała, że do następnego lata już tego nie poczuje, ale nie poddawała się i wciąż próbowała znaleźć sposób, dzięki któremu będzie mogła przeżyć coś choć trochę podobnego. Z pomocą przyszedł w końcu jej mąż, a plan który jej przedłożył sprawił, że aż osłupiała. – Kochanie, ...
... długo myślałem nad tym jak wprowadzić do sypialni emocje z naszych leśnych przygód i w końcu coś wymyśliłem. Nie musisz się zgadzać, to nie wyzwanie, ale możesz to rozważyć. – Spojrzała na niego wyczekująco, więc kontynuował. – Uznałem, że kluczową sprawą jest znaleźć sposób, by wprowadzić w domowe zacisze poczucie zagrożenia wynikające z możliwości nakrycia. Skoro mieszkanie samo w sobie oddziela nas od przypadkowych świadków, to trzeba będzie tych świadków wprowadzić do mieszkania. – Uśmiechnął się promiennie, jakby było oczywiste jak zamierza tego dokonać. – Brzmi rozsądnie. Tylko wytłumacz mi jak zamierzasz wprowadzić tutaj jakichś przypadkowych przechodniów oraz rozebrać mnie i przelecieć tak, by żaden z nich nie domyślił się co robimy? – W jej głosie zabrzmiała nuta powątpiewania. – To proste. Przypadkowi przechodnie niezupełnie będą przypadkowi. Możemy zorganizować kameralną imprezę dla naszych znajomych, a ty w trakcie jej trwania opuścisz nas pod jakimś wymyślonym pretekstem. Powiedzmy, że źle się poczujesz od wypitego alkoholu i będziesz musiała się położyć. Ja, jako wzorowy mąż, odprowadzę cię by się przekonać, że nie potrzebujesz dalszej opieki i wrócę do niczego nie podejrzewających gości. W zależności od przebiegu imprezy będziesz musiała odczekać bliżej nie określony czas zanim będę mógł zapewnić ci trochę rozrywki. – Nawet fajny pomysł. Kogo chcesz zaprosić? – Powiedziała to bez entuzjazmu, bo prawdę mówiąc liczyła na coś bardziej ekscytującego, niż tylko ...