-
Ryzykowna zabawa
Data: 05.02.2022, Kategorie: bondage, enf, impreza, małżeństwo, Autor: pokaimu
... szybki numerek w przerwie od imprezowania. Piotr od razu wyczuł jej nastrój. Uśmiechnął się znacząco i rzucił od niechcenia: – To jeszcze nie wszystko. W sypialni będziesz czekać na mnie zupełnie naga. – O, to mi się podoba. – Rzeczywiście trochę się rozpogodziła. – Ale jak ktoś podejdzie pod drzwi, to trudno będzie stwierdzić czy to ty, czy ktoś z gości, więc może lepiej będę pod kołdrą. – Będziesz, ale na kołdrze. W dodatku nawet jak ktoś wejdzie do środka, to nie poznasz kto to, bo będziesz miała zakryte oczy. Ale nie martw się, będę pilnować by nikt cię nie naszedł. – A jak zamierzasz zmusić mnie do siedzenia na kołdrze? – spytała podejrzliwie, przeczuwając jednak jaka będzie odpowiedź. – To proste. Będziesz leżała na niej, przywiązana za ręce i nogi do łóżka. Plan był tak śmiały i ryzykowny, że Natalia, chociaż podniecona tym obrazem do granic możliwości, nie zgodziła się od razu. Dojrzewał w niej przez kilka długich tygodni, aż w końcu wzmagająca się tęsknota do leśnych przeżyć przeważyła. Piotr więc zaaranżował imprezę, na którą miało się stawić grono ich najbliższych znajomych z czasów studenckich – dwie pary, które tak jak oni poznali się na studiach, dwóch kumpli z grupy i dobrą znajomą Natalii, z którą chodziła do liceum, a teraz utrzymywały ciepły kontakt mimo późniejszego studiowania na różnych kierunkach. Gdy wszystko było gotowe na przyjęcie gości, młodzi małżonkowie usiedli w salonie, gdzie podenerwowani i podnieceni czekali na ich ...
... przybycie. W końcu dzwonek do drzwi zaczął po kolei obwieszczać przybywanie kolejnych osób: najpierw zjawiło się drugie po Piotrku i Natalii małżeństwo z ich roku – Basia o ciemnych kręconych włosach, uchodząca za jedną z najładniejszych dziewczyn na kierunku, wraz z wysokim i rudym, acz eleganckim i szczupłym mężem Marcinem. Następnie pojawili się dwaj kumple Piotrka z grupy – wiecznie roztargniony Marek oraz znany z zaraźliwego poczucia humoru i lekkiego stylu życia Mateusz – obaj niemal tego samego przeciętnego wzrostu i drobnej budowy. Potem przybyła Paulina, licealna koleżanka Natalii – niska, o przyjemnej, lekko zaokrąglonej figurze – była całkiem podobna do Natalii, z tą różnicą, że miała ciemniejszą cerę i była brunetką, a nie blondynką. Na koniec przybyła druga zaproszona para, wiecznie spóźnieni Ola i Grzegorz, ona – klasycznej urody blondynka o sympatycznym uśmiechu, on – niski ale dobrze zbudowany, miał czuprynę gęsto kręconych jasnych włosów. Wszyscy zajęli miejsca. Z czasem rozmowy stawały się coraz głośniejsze i coraz częściej przerywane salwami śmiechu, w miarę jak znikało jedzenie i alkohol. Nikt nawet nie zwrócił uwagi, że Natalia jest dziwnie małomówna i praktycznie nie tknęła jedzenia. Piotr, pilnujący przebiegu imprezy, już po jednym drinku przestał wlewać żonie wódki, wiedząc, że trzeźwość pomoże jej przeżyć wszelkie doznania. Szczodrze natomiast polewał reszcie towarzystwa, by uśpić ich czujność. W końcu, gdy zabawa zaczęła żyć własnym życiem, Natalia ...