-
Nagosc na stancji
Data: 19.04.2022, Kategorie: Inne, Autor: Karl Cr
Mam 24 lata i wynajmuję pokój w Siedlcach. Studiuję dziennie na pobliskim uniwersytecie, a w weekendy zwykle pracuję. Pierwszy raz mieszkam poza domem, w dodatku z nieznajomymi osobami. Są jednak bardzo fajni. Pokój dzielę z Danielem - 21-letnim studentem polonistyki. To elegancki i imprezowy gość. Staramy się żyć w zgodzie i wzajemnym szacunku. Czasem jednak zarzucam mu nadmierną chęć imprezowania i zakłócania mojego spokoju. W osobnym pokoju mieszka Kornel. Też jest w podobnym wieku i studiuje medycynę. Kocha się w Klaudii, którą często do nas zaprasza. Szkoda, że jest zajęta, bo sam mógłbym mieć tak intrygującą dziewczynę. Oprócz nas, w pozostałych dwóch osobnych pokojach mieszkają Anka i Dorota. Obie rozpoczęły ekologię na tym samym uniwersytecie, co ja, choć z powodu różnicy wieku, nigdy się tam nie widzieliśmy. Dziewczyny całkiem spoko, można którąś poderwać.Moje ciało jest dla mnie ważne. Dbam o zdrowie. Mam wiele wad i nie mam się za dobrze zbudowanego przystojniaka, ale kocham siebie takim, jakim jestem i pomimo, że jestem trochę wstydliwy, nie mam kompleksów. Żyję na stancji zwyczajnie, nie zaczepiam nikogo. Czasami bywam zbyt cichy i zapracowany. Sypiam w piżamie i nie lansuję się swoim ciałem przed współlokatorami. Podobnie mój kolega z pokoju. On jednak lubi przy mnie ćwiczyć bez koszulki. Może i ja spróbuję...Po kilku miesiącach wspólnego mieszkania zacząłem spać przy nim bez koszulki. Po kolejnych miesiącach bez zażenowania chodziłem już bez koszulki w ...
... samych spodenkach po całej stancji. Podobnie pozostali koledzy. Spałem natomiast w bokserkach.Chciałbym ośmielić się bardziej i wygląda na to, że pozostali nie mają nic przeciwko. Pewnego razu ostrzegłem więc, że będę sypiał bez bielizny, jedynie przykryty. Jest to dobre dla zdrowia i oszczędzę na praniu. Trochę się krępowałem, ale było całkiem przyjemnie. Wieczorem, przy lampce, bez względu na to, kto był w pokoju (najczęściej tylko Daniel), przed snem, pod kołdrą ściągałem gacie i przez całą noc spałem mniej lub bardziej przykryty, pilnując, żeby krocze zawsze było zasłonięte. Czasami, gdy jest bardzo gorąco, a Daniel pijany i mocno śpi, albo w ogóle go nie ma, całkiem się odkrywałem. Intrygowało mnie, jakby to było, gdybym dał się przyłapać na spaniu nago, ale gdy raz chciałem tak zrobić, serce mocno mi waliło i ogólnie źle się czułem, więc zaniechałem. Nie mogłem sobie wyobrazić, że ktoś z tych osób mógłby ot tak po prostu oglądać sobie moje krocze.Po udanej sesji chłopaki wpadli na pomysł urządzenia serii weekendowych imprez pożegnalnych. Skoro rok się kończy i niektórzy z nas wyprowadzają się stąd na zawsze, warto zrobić coś szalonego. Jako główną atrakcję, tak dla żartu zaproponowałem wspólną grę w butelkę. Ku mojemu zaskoczeniu, pomysł się spodobał. Wszyscy zgodziliśmy się na następujące zasady: każdy wpłaca po 30 zł, a zwycięzca zgarnia wszystko. Wszyscy siedzimy na podłodze w kręgu i kręcimy butelką. Ten, kogo wskaże, zdejmuje część swojej garderoby, a wygra oczywiście ...