-
Majówka Karoliny
Data: 29.04.2022, Kategorie: Hardcore, Tabu, Autor: Budza_sie_demony
... bardzo podobało i chciałbym małej powtórki- mówiąc to włożył palec głęboko w moją gorącą szparkę. -ohhh-westchnęłam- proszę nie rób. -Jakoś nie słyszę w Twoim głosie przekonania. Wręcz przeciwnie. Twoje ciało mówi co innego. -ktoś może wejść i nas nakryć. Proszę weź rękę -mówiłam to ale tak naprawdę chciałam czego innego. Karol rozpiął rozporek i wyciągnął ze spodni na wpół sztywnego kutasa. - No dalej mała. Wiem że chcesz go poczuć w swoich ustach, a przynajmniej ja tego chce. Uklękłam przed nim i zaczynałam lizać jego pałę. Uwielbiałam to robić mężowi, ale dużo większą przyjemność odczuwałam teraz. Bo nie dość że kręcił mnie fakt tego że właścicielem kutasa nie jest mój mąż to nie ukrywam że rozmiar także miał znaczenie. Karol był właścicielem naprawdę dużego sprzętu i im dłużej znajdował się on w moich ustach tym coraz bardziej mogłam się o tym przekonać. - O tak robisz to jak zawodowa kurwa. Adam miał rację stwierdzając że w robieniu laski nie masz sobie równych. Przyjaciel Karola był już gotowy do działania a ja miałam problem żeby choć jedna trzecia mieściła się w moich ustach. Znałam jednak pewną sztuczkę. Przy odpowiednim ustawieniu głowy kutas mógł wchodzić naprawdę głęboko w gardło. Zademonstrowałam to ...
... Karolowi i włożyłam całego chuja po same jądra w moje gardło. -O kurwa... Jesteś zajebista. Kasia nawet główki nie umie wsadzić żeby się nie krztusiła. Złapał mnie za włosy i zaczął jebać aż po samo gardło. Miałam trochę problemów z oddechem bo nigdy jeszcze nie robiłam tak z takim olbrzymem. Ślina zaczęła spływać mi po brodzie i po jego jądrach ale widać było że Karol odczuwa wielką przyjemność z tego co robię. Po kilku minutach takiej zabawy Karol przyspieszył tempa, docisnął mocno moją głowę i zaczął pompować swoje nasienie w głąb mojego gardła. O mało co się nie zakrztusiłam. Dawka była bardzo duża, jednak udało mi się jakoś wszystko połknąć. W końcu wyciągnął swojego kutasa z moich ust. -O kurwa... To było zajebiste. Czas na rewanż. Posadził mnie na blacie, zdjął majtki które schował do kapsy. Rozłożył szeroko nogi i zaczął mnie lizać jednocześnie wkładając palec w moją cipkę. Było mi cudownie, a z mojej szparki leciały soki jak nigdy. Chciałam żeby mnie ostro zerżnął już tą wielką maczugą. Gdy pieścił mnie samym językiem byłam bliska orgazmu. Nagle jednak stało się coś czego w sumie każdy z nas mógł się spodziewać, jednak i tak było to dla nas zaskoczenie. Było słychać jak drzwi wejściowe się otwierają... CDN