1. Zabawy z siostra cz.4 "Masaz"


    Data: 07.05.2022, Kategorie: Inne, Autor: Adam Wielicki

    ... już nadszedł dzień powrotu do domu. Cieszyłem się niezmiernie, ponieważ chciałem znowu ją zobaczyć. Niestety nie było mi to dane. Gdy wróciłem wieczorem do domu, zastałem tylko rodziców. Klaudia była u koleżanki, a Dawid natomiast zaczepił się na wyjazd ze swoimi znajomymi, gdzieś nad jezioro. Ta wiadomość była dla mnie, jak miód na serce. Szybko sobie wszystko przekalkulowałem I wyszło mi, że rodzice od jutra zaczynają pracę na drugą zmianę, co oznaczało, że będę w domu sam z Klaudią, przez jakieś dziewięć do dziesięciu godzin. Nie mogłem się już doczekać jutrzejszego dnia. Myślałem, że nie zasnę. Okazało się jednak, że zmęczenie wygrało i nawet nie wiem, a już odpłynąłem do krainy snów.Rankiem, gdy wreszcie zmartwychwstałem i wygrzebałem się z łóżka, poszedłem zjeść śniadanie. Ucieszyłem się na jej widok. Przywitaliśmy się serdecznie, po czym zaproponowała, że zrobi mi kanapki. Przystałem na to ochoczo. Nie potrafiłem oderwać od niej oczu. Wiedziała o tym. Kusiła mnie zalotnym spojrzeniem i uśmiechem. Sposobem, w jaki oblizywała swój palec, ubrudzony majonezem. Wodziłem za nią oczami po całej kuchni, modląc się w duchu, żeby czas przyśpieszył i żeby była już trzynasta, czyli godzina wyjścia rodziców do pracy.Czas potrafi być złośliwy. Potrafi ciągnąć się niemiłosiernie, gdy chcemy, żeby coś szybko minęło. Potrafi też lecieć jak szalony, gdy chcemy zwolnić. Dzisiejszego dnia czas był nad wyraz łaskawy. Ani się obejrzałem, a wybiła trzynasta. Gdy tylko zamknęły się drzwi, ...
    ... za naszymi rodzicami, od razu pobiegłem na górę, do jej pokoju. Leżała na łóżku ubrana w moje ulubione spodenki, które więcej odsłaniały, niż zakrywały. Podszedłem do łóżka I usiadłem obok niej. Złapałem ją za rękę I podniosłem do pozycji siedzącej. Bez zbędnych pytań wdarłem się językiem w jej usta. Truskawkowa pomadka sprawiła, że zawirowało mi przed oczami. Chwyciłem za koszulkę I podniosłem do góry. Nie zdziwiłem się, że nie miała stanika. Było przecież bardzo gorąco, więc po co ta nikomu nie potrzebna część garderoby. Pomogła mi i zdjęła do reszty koszulkę. Jej lewa pierś idealnie pasowała do mojej dłoni. Oderwałem się od jej ust i złapałem w usta sutek jej prawej piersi. Był bardzo twardy. Zacząłem go ssać namiętnie i przygryzać zębami. Do moich uszu dotarł znajomy i jakże lubiany przeze mnie dźwięk jej dyszenia. Uwielbiałem słuchać, jak jej oddech staje się przyśpieszony i głośny. Złapałem ją za nogę, wciąż gryząc sutek I przesunąłem dłoń wyżej, w kierunku łona. Wtedy jednak odsunęła się ode mnie i zacisnęła uda, uniemożliwiając mi dalsze wojaże. Powiedziała mi, żebym na chwilę zaczekał. Wstała z łóżka I zaczęła szperać w komodzie, szukając czegoś. Widok jej dużej dupy, opiętej tymi ciasnymi spodenkami, które mocno wrzynały się między pośladki, sprawił, że musiałem włożyć sobie rękę w spodnie I poprawić kutasa, bo zrobiło mi się trochę niewygodnie. Wreszcie znalazła to, czego szukała. Był to olejek do masażu. Obróciła się w moją stronę, przerywając mi podziwianie jej ...