-
Tajemnicza Uwodzicielka - Jesienna przygoda.
Data: 15.06.2022, Autor: Espe
... późno. Dopiero teraz będąc w stanie przyjrzeć się siedzącej przede mną uwodzicielce, mogłem dostrzec jej ubiór. Ubrana była w błękitny sweter, Jeanową spódniczkę oracz czarne pończochy. Obok niej leżała także skurzana kurtka, którą dziewczyna dopiero ściągła. Nagle ta wychyliła rękę, kierując ją na moje spodnie. Jakby umyślnie próbując wzbudzić reakcje, jechała wolno swoimi palcami, od kolana aż po udo. Widząc jak te zbliżają się do mego krocza, przełknąłem głośno ślinę. Wtedy jednak jej dłoń nagle zmieniła kierunek, sięgając do przedniej kieszeni moich spodni. Słysząc otwierające się drzwi wagonu, kątem oka zobaczyłem zbliżającego się konduktora. W międzyczasie dziewczyna zdążyła już z zadziornym uśmiechem wyciągnąć z moich spodni bilet, by następnie podać go mężczyźnie razem ze swoim. Fakt, że ta doskonale wiedziała gdzie go trzymałem był dla mnie niepokojący. Zupełnie jakby byłem już obserwowały kiedy go kupowałem. Tymczasem konduktor zdążył sprawdzić nasze bilety. Jako że znajdowaliśmy się w ostatnim wagonie, to ten zawrócił ku wyjściu. -Wiesz może, dlaczego nie mówimy wam kim jesteśmy? – Dziewczyna zrobiła pauzę, zupełnie jakby myślała że jestem w stanie cokolwiek z siebie wykrztusić. - Byście też mogli nacieszyć się chwilą. –Ponownie położyła rękę na moim udzie. -Nawet jeśli wiesz już kim jestem, dlaczego też nie spróbujesz się nią nacieszyć? – Mówiąc to uśmiechała się uwodzicielsko, po czym usiadła na moich kolanach w rozkroku. Jej ciasna spódniczka ...
... podwinęła się do góry, ukazując czerwone, koronkowe pół stringi. Pełne pożądania krwistoczerwone oczy młodej dziewczyny zdążyły jeszcze nabrać blasku, nim ta złączyła swoje miękkie wargi z moimi. Ocierając się o moje krocze penetrowała języczkiem me usta, przełykając co chwila naszą ślinę. Rosnące we mnie pożądanie wydawało się już całkowicie przyćmiewać wszelkie myśli, oddając mnie w władania instynktu. Ręce mimowolnie powędrowały mi na pośladki dziewczyny, a język dołączył do niej w pocałunku. -To mi się podoba. – Dziewczyna wyszeptała do ucha, przerywając zbliżenie. Schodząc ze mnie uklękła między nogami, rozpinając rozporek. Choć nie najdłuższy, to z pewnością gruby penis wystrzelił prosto na światło dnia. Widząc to dziewczyna z zadowoleniem ucałowała żołądź, by następnie polizać go wolno od nasady aż po czubek. Dotyk jej języka niczym prąd obleciał moje ciało, doprowadzając mnie do ciarek. Partnerka powtarzała te ruchy dobrą chwilę, by następnie połknąć mojego członka w całości. Ssała go mocno, a język wciąż bawił się nim wewnątrz buzi. Tymczasem stróżki jej śliny zaczęły powoli spływać po mych jajach, podczas gdy ta zaczęła je delikatnie ugniatać. Spoglądając mi prosto w oczy nie przerywała obciągania, gdy mój penis mimowolnie drgał wewnątrz jej ust, domagając się więcej. Czując jak ten zbliża się powoli do finiszu, uwodzicielka wypuściła lśniącego od jej śliny kutasa z ust. Wstając wypięła się w moją stronę, powoli ściągnąć mokre majteczki. Ociekająca od soków ...