1. Grill pełen niespodzianek..


    Data: 20.06.2022, Autor: Mandaryna

    ... doprowadzając mnie do szaleństwa.
    
    - O matko, to było cudowne, ale chodźmy już.
    
    Maks milczał. Jego pała rosła w jego dłoni którą się onanizował...
    
    - Chyba nie chcesz.....
    
    - Cicho bądź - odparł zbliżając swojego kutasa do mojej cipki...
    
    Złapał mnie za pośladki, i zaczął nabijać na niego.
    
    - Boże rozrywasz mnie nim. Delikatnie proszęęęę.... - rzeklam przeciagająco, gdy wdarł się we mnie.
    
    Po ostatnim jego rżnięciu, u mnie w domu, cipka bolała mnie z dwa dni. Kolejny raz jego drąg, naruszał moja myszkę do granic. Delikatnie, coraz głębiej penetrując moja cipkę..
    
    - Jurwa zaraz dojdę. Szybciej - prosiłam..
    
    Moja pochwa wpadła w ekstaze, zaciskając się na jego kutasie.. Czułam jak każdy skōrcz targa moim ciałem.
    
    - Proszę wyjdź bo oszaleję - wybełkotałam dygocząc z rozkoszy..
    
    Wyszłam chwilę po kochanku, który czekał na mnie. Jego kutas stał jak maszt.
    
    - Pięknie z takim kutasem pójdziesz.
    
    - Chodź piękna, nie gadaj tyle.
    
    Tylko wyłoniliśmy się z domu i się zaczęło.
    
    - Sylwka coś ty mu zrobiła - krzyczała Ewa śmiejąc się.
    
    - To nie ja, twój mąż zażył magiczną tabletkę - odparłam broniąc swojej niewinności ha ha!
    
    Widok jego kutasa zrobił wrażenie na moim mężu, który nie mógł się powstrzymać.
    
    - Ewka ty to masz się dobrze z takim fiutem..
    
    - Robert nie jest tak jak myślisz, fakt zaspakaja moje potrzeby, tylko że po wszystkim tak fajnie nie jest. - rzekła śmiejąc się...
    
    - I temu dla odmiany wolałabym normalnego fiuta w sobie...
    
    - ...
    ... Prawda kochanie..
    
    - Prawda oj prawda.
    
    - Chodźmy coś przekąsić - rzekła Klaudia.
    
    Wychodząc,z jakuzi ujrzałam, że kutas mojego męża również stał. Uśmiechnęłam się, zadowolona.
    
    - Czyja to sprawka - zapytałam całując go.
    
    - Ewy rączki i magicznej tabletki ... -)
    
    Prócz Klaudii, jak się okazało, nikt nie był głodny.
    
    - Córcia to zjedz sobie, a my idziemy do środka - rzekła Ewa.
    
    Będąc w salonie, Ewa zwróciła się do Maksa.
    
    - Kochanie weź Roberta, na dół, my zaraz przyjdziemy...
    
    Szłam za nią, nie wiedząc co ona wymyśliła... Gdy weszłyśmy do ich sypialni, która zrobiła na mnie wrażenie. Jak i jej garderoba...
    
    - Fajnie że was poznałam - rzekła wyciągając z szafki pudełko..
    
    - Dzięki również się cieszę...
    
    - Twój mąż lubi pończochy..
    
    - Tak, uwielbia...
    
    - Jak mój, lecz wiesz o tym. Spokojnie.... cieszę się, że cię poznał. - dodała
    
    Wybrałam czarne kabaretki. Których miała sporo, jeszcze nie otwartych..
    
    Ewa wzięła czerwone.
    
    Dobrze ze wzięłam czarne buty na koturnie..
    
    - Mogę - zapytała gdy poprawiałam kabaretkę.
    
    - Tak - odparłam z automatu. Nie wiedząc co chce zrobić
    
    - Połóż się...
    
    Zrobiłam jak chciała.. Spryskała moją cipę chłodnym żelem..
    
    - Co to...
    
    - Świetny żel różany.
    
    - Zobaczysz efekty..
    
    - Śliczną masz cipeczkę - dodała delikatnie wcierajac go we mnie..
    
    - O matko...
    
    - Coś się stało - spytała cofając dłoń..
    
    - Nie nic, tylko jestem nadpobudliwa i szybko dochodzę. A jestem podniecona.
    
    Nic nie odpowiedziała, ...
«1234...12»