1. intruz


    Data: 27.06.2022, Kategorie: Tabu, Autor: vest73

    ... teraz ogarnął strach. Stał przed nimi jakiś psychopata. Jego oczy w otworach maski zwróciły się ku niemu.
    
    - Chłopcze, jesteś prawiczkiem, prawda?
    
    Kuba patrzył na niego oniemiały.
    
    - Co?…
    
    - Dzisiaj to się zmieni. Dzięki obiektowi z twoich fantazji.
    
    Matka i syn popatrzyli na siebie zdziwieni.
    
    Intruz kontynuował.
    
    - Kilka dni temu, na popularnej stronie z filmami pornograficznymi zamieściłeś komentarz pod jednym z nich. Będę cytował z pamięci. Popraw mnie, z łaski swojej, jeśli nie będę zbyt dokładny.
    
    Jakby teatralnie przyłożył do podbródka dwa palce, podniósł wzrok wysoko, zastanawiając się chwilę.
    
    - "Chciałbym pieprzyć swoją matkę, jak ten chłopak tą kobietę. W tych wszystkich pozycjach. Marzę, by robiła mi loda, całkiem nago. By była tylko moja”. I twój nick nad treścią - "Kuba99” Nie pominąłem niczego, Kubuś?
    
    - To nieprawda! - wrzasnął młody człowiek pełen wściekłości – Ty skurwysynu!
    
    Poderwał się, aby uderzyć bandziora, bowiem już nie wtrzymał. Jego matka krzyknęła. Upadł jednak znowu obok niej, uderzony otwartą dłonią w policzek. Mężczyzna celował w niego pistoletem, który wyciągnął błyskawicznie zza kurtki.
    
    - Nie! - krzyczała Katarzyna, osłaniając swego syna – Nie rób mu krzywdy!
    
    - Zrobisz dla swojego syna wszystko, prawda?
    
    Począł sięgać do kieszeni swej kurtki, szukając czegoś.
    
    - A, i jeszcze jedno. – przerwał swą czynność, unosząc palec – Jeszcze raz usłyszę takie krzyki, to zrobię wam krzywdę i będę zmuszony was zakneblować. ...
    ... A tego byśmy nie chcieli, prawda?
    
    Wrócił do przerwanej czynności.
    
    - O, jest – rzekł ucieszony, wyjmując zgiętą na cztery części kartkę. - pozwoliłem sobie wydrukować twój komentarz. Pod spodem jest numer IP waszego komputera, więc raczej nie ma już żadnych wątpliwości.
    
    Rzucił zwitek papieru pod ich nogi. Ale żadne z nich nie chciało go rozwijać i odczytywać treści.
    
    - Rozbieraj się, mamuśka – oznajmił facet w czerni. - Niech młody sobie wreszcie poogląda ciebie w pełnej krasie.
    
    Wyszczerzył paskudnie zęby.
    
    - Co?! - kobieta niemal krzyknęła, ale opanowała się w ostatniej chwili – Nie...nigdy...To chore!
    
    Mężczyzna bez słowa wycelował w głowę jej syna.
    
    - Dobrze, już dobrze – pośpiesznie się zreflektowała – zrobię to.
    
    Zwróciła się do Kuby i powiedziała cicho, zbliżając twarz do niego.
    
    - Kochanie...wiem, że to będzie trudne...ale pamiętaj, musimy robić to, o co on nam karze, to nic nam się nie stanie. Nie wiem, co bym zrobiła, gdyby coś ci…
    
    Przerwała. Oczy zapełniły jej się łzami.
    
    - Przepraszam cię, mamo. To moja wina.
    
    - Nic nie mów, nie przejmuj się. Pamiętaj, to wszystko nie będzie potem miało znaczenia, gdy się już skończy.
    
    Oboje wstali. Katarzyna przeszła na środek pokoju. Spojrzała na włamywacza. Ten ponaglił ją ruchem broni. Przełknęła głośno ślinę. Spojrzała jeszcze w stronę syna i poczęła się rozbierać. Ściągnęła bluzkę z krótkim rękawem, odsłaniając blady, płaski brzuch oraz kremowy stanik, podtrzymujący spore piersi. Pozbyła się ...
«1234...10»